Po dynamicznej realizacji zysków z przedpołudniowej części sesji, która sprowadziła WIG20 do 1188 pkt. byki zaczęły odrabiać straty. Ten proces nadal trwa, choć widać wyraźne zmniejszenie jego tempa. Indeks zdołał na razie osiągnąć 1199 pkt., co oznacza, że spadek wynosi 0,7%. Znacznie wyhamował przyrost obrotów ? przekroczyły one dopiero 110 mln zł.

Znaczna część z tego, bo około 25%, przypada na akcje TP.S.A. Kolejny dzień widać ogromne zainteresowanie tymi walorami, co jest niewątpliwie bardzo dobrym sygnałem dla całego rynku. Dziś akcje TP.S.A. poddają się korekcie. Najniżej kosztowały 15,95 zł, a obecnie są wyceniane na 16,20 zł. Korekta ta jest związana z nieudanym testem w dniu wczorajszym poziomu ubiegłotygodniowego szczytu przy 16,40 zł, który można uznać za górne ograniczenie niewielkiej konsolidacji. Jego przebicie na zamknięciu sesji stanowić będzie wstępny sygnał zajęcia pozycji, oparty również na pozytywnych dywergencjach na Ultimate, RSI, akumulacji-dystrybucji, a także na sygnale kupna ze strony Stochastica. Potwierdzeniem wskazań tych oscylatorów stanie się przecięcie swojej średniej przez MACD, który wczoraj zatrzymał się na jej wysokości.

Kontrakty na indeksy z USA nie notują większych zmian, ale trzeba pamiętać, iż dziś zostaną opublikowane ważne dane dotyczące sprzedaży detalicznej i cen produkcji w USA. Odnośnie pierwszej z tych wielkości analitycy spodziewają się wzrostu o 0,3% licząc miesiąc do miesiąca, a jeśli chodzi o drugą to oczekiwany jest spadek o 0,1%, miesiąc do miesiąca. Informacje te poznamy o 14.30 i w razie gdyby okazały się lepsze od oczekiwanych można liczyć na podtrzymanie korzystnego klimatu inwestycyjnego na amerykańskich giełdach.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu