Czwartkowa sesja miała podobny przebieg do poprzedniej. Jedyna różnica to kolor korpusu świeczki. Dziś jest ona czarna, co z pewnością wynika z faktu, że drugi fixing miał normalny przebieg, bez sztucznego zawyżania kursów. Niemniej jednak na wykresie świecowym ponownie powstał niski korpus z dolnym cieniem, broniącym luki hossy (680-690 pkt.). I pomimo że układ ten przez wielu inwestorów uznawany jest za pozytywny, proponuję zachować ostrożność przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych przed ponownym testem okolic 678 pkt.

Założenie takie wynika z charakteru młota jako formacji odwrócenia. Otóż, z reguły następująca po nim fala wzrostowa jest w całości znoszona przez stronę podażową, broniącą się przed zmianą trendu. Jeżeli do tego dodać nieudany test oporu na 750 pkt. (lokalny dołek z połowy czerwca br.), to oczekiwania spadku na kolejnej, być może piątkowej, sesji wydają się zasadne.

Średnioterminowo sytuacja techniczna indeksu TechWIG wygląda dobrze. Formacja gwiazdy porannej, wspomagana młotem, oraz formacja odwrócenia na wykresie tygodniowym (również młot), sugerują zmianę średnioterminowego trendu na boczny. W tej sytuacji kluczowymi poziomami są 750 pkt i 678 pkt. Przekroczenie jednego z nich należy traktować odpowiednio jako sygnał kupna lub sprzedaży.

Marcin R. Kiepas

Analityk