Niepowodzeniem kończą się próby ataków zarówno byków jak i niedźwiedzi mające doprowadzić do wybicia z krótkoterminowej konsolidacji. Dojście indeksu WIG20 (wykres1) w okolice 1230 pkt. (górne ograniczenie) szybko powoduje kontrę sprzedających, byki natomiast swoja aktywność zwiększają w strefie 1165 ? 1175 pkt., czyli w obszarze luki hossy z 12 lipca br. Właśnie ta bariera wraz z młotem, który powstał na wykresie dzień wcześniej stanowi kluczowe wsparcie jeśli chodzi o dalsze losy naszego rynku. Spadek poniżej będzie ewidentnym sygnałem sprzedaży. Jak na razie jednak panuje równowaga pomiędzy niedźwiedziami i bykami, co przekłada się na ruch boczny indeksu. Ciężko w obecnej chwili określić, kto wyjdzie zwycięsko z konsolidacji. Z jednej strony (tej misiowej) wciąż obowiązuje długoterminowy trend spadkowy ? wykres tygodniowy pokazuje, że cały czas ma się on dobrze (wykres2), z drugiej strony natomiast utrzymują się krótkoterminowe sygnały kupna. Indeks cały czas znajduje się ponad spadkową linią trendu, którą pokonał kila sesji temu, a to zostało wzmocnione sygnałem kupna na MACD. Najlepszym rozwiązaniem w obecnej sytuacji jest więc wstrzymanie się z decyzjami inwestycyjnymi do momentu wybicia z opisanej strefy.

Brak trendu na WIG20 ma swoje odbicie w sytuacji kontraktów na ten indeks. Strach i niepewność jaka panuje wśród graczy terminowych mają swoje odzwierciedlenie w malejących obrotach i coraz niższej liczbie otwartych pozycji (wykres3). Na wykresie dziennym kluczowe poziomy wyznaczające krótkoterminową konsolidację to od góry 1240 pkt., a od dołu 1155 ? 1165 pkt. (podobnie jak w przypadku WIG20 ? luka hossy). Dopiero pokonanie, którejś z tych barier będzie rozsądnym momentem do zajęcia właściwej pozycji. Na podstawie wykresu 15 minutowego (wykres4) o krótką sprzedaż można się pokusić trochę szybciej. Dość wyraźnym sygnałem (zwiastunek spadku do 1135 pkt.) będzie pokonanie 1185 pkt. Spadek poniżej tego poziomu najprawdopodobniej przekreśli szanse na pełne uformowanie się odwróconej formacji głowy z ramionami, która kształtuje się od ponad dwóch tygodni. Z drugiej strony przekroczenie w górę 1240 pkt. otworzy drogę do 1350 pkt.

GRZEGORZ URAZIŃSKI