Dzisiejsza sesja nie przyniosła żadnych istotnych zmian na GPW i w trakcie początkowej fazy notowań większość spółek odnotowała spadki. Po wczorajszej, bardzo silnej przecenie walorów Netii dzisiejszy dzień wcale nie okazał się lepszy dla posiadaczy jej akcji, które tym razem straciły na wartości około 8 %. Zachowanie walorów tej spółki telekomunikacyjnej pokazuje jak niekorzystne może okazać się ?łapanie dołków? w czasie bessy. Na rynku w dalszym ciągu dominują złe informacje. Dzisiaj istotnym czynnikiem, który podtrzymuje trend spadkowy na GPW są negatywne informacje z giełd zagranicznych a zwłaszcza z USA, gdzie w dniu dzisiejszym możemy mieć do czynienia z dalszymi spadkami. Widać zatem bardzo wyraźnie, że rynek amerykański ignoruje i praktycznie nie bierze pod uwagę możliwości kolejnej obniżki stóp procentowych o jakiej wspominał wczoraj Alan Greenspan. Trudno się temu dziwić zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę silne redukcje personelu dokonywane w firmach amerykańskich, gdyż doprowadzą one do zwiększenia bezrobocia w USA i zostaną uwzględnione w późniejszych statystykach makroekonomicznych. Przykładem może być tutaj komunikat spółki Lucent Technologies zgodnie z którym podmiot ten ma zamiar zwolnić około 20 tys. pracowników. Pesymizm inwestorów amerykańskich rzutuje negatywnie także i na nasz rynek. The Bank of New York w ostatnich dniach poinformował, iż posiadacze GDR-ów konsekwentnie zmniejszają swoje zaangażowanie w walory takich spółek jak Softbank czy TP SA. Jeżeli chodzi o tę ostatnią to warto podkreślić, że pomimo silnej deprecjacji walorów Netii akcje TP SA należą do jednych z najmocniejszych na rynku. Równie silnie zachowują się akcje PKN Orlen, Elektrimu i BRE, które odnotowały około 1 % wzrosty. Niewątpliwie do wygenerowania większej fali wzrostowej potrzebne są jednak korzystne informacje i napływ kapitału zagranicznego na co jednak trudno w obecnej sytuacji liczyć. Jedynymi pozytywnymi dla naszego rynku w chwili obecnej informacjami są spadające w pierwszej połowie lipca br. (o 2 % w stosunku do pierwszej połowy czerwca br.) ceny żywności. Jeżeli tendencja ta zostanie utrzymana w drugiej połowie bieżącego miesiąca to możemy oczekiwać spadku inflacji (mierzonej rok do roku) na koniec lipca br. do poziomu zbliżonego do 5 %. Jak zwykle kwestią otwartą pozostaje jednak w tym momencie to czy RPP zdecyduje się pod koniec sierpnia, czyli na miesiąc przed wyborami parlamentarnymi na zdecydowane (2,5 - 3 %) obcięcie podstawowych stóp procentowych. Jeżeli nie nastąpią w najbliższym czasie tak znaczące obniżki stóp procentowych trudno się spodziewać, aby sytuacja makroekonomiczna w naszym kraju uległa zdecydowanej poprawie.
Rafał Salwa
Wydział Rekomendacji i Analiz Giełdowych