Bliskość kluczowego wsparcia, a także lekko popytowy kształt wtorkowej świeczki, to za mało, żeby zachęcić inwestorów do angażowania się w średnie spółki objęte indeksem MidWIG. W efekcie na środowej sesji indeks ten pogłębił spadki i na zamknięcie sesji jego wartość wyniosła 871 pkt. Tym samym strona podażowa doprowadziła do przełamania niezwykle ważnego dla dalszego kształtowania się koniunktury, wsparcia na wysokości 880 pkt., które tworzy dołek z 14 marca br. Jeżeli na czwartkowej sesji byki nie powrócą ponad wspomniany poziom, negując tym samym środowy sygnał sprzedaży, to w perspektywie najbliższych miesięcy realny staje się spadek do poziomu 700 pkt. (dołek z grudnia 1998 roku), a nawet do historycznego minimum, czyli w okolice 620 pkt.
Za takim właśnie scenariuszem przemawiają podstawowe wskaźniki, na których w dalszym ciągu utrzymują się sygnały opuszczenia rynku, wygenerowane jeszcze na początku czerwca br. I tak układ średnich kroczących (SK-15, SK-45) jest typowy dla zawansowanego trendu spadkowego, MACD dalej zniżkuje, potwierdzając siłę niedźwiedzi, podobnie jak PriceROC. Jedynie RSI(13) spadając tydzień temu poniżej poziomu 30 pkt. sugeruje, że indeks jest wyprzedany. Nie mniej jednak, sygnałem kupna na tym wskaźniku, będzie dopiero wybicie powyżej tego poziomu, i pewnie zbiegnie się w czasie z ruchem powrotnym do przełamanego wsparcia na poziomie 880 pkt.
Marcin R. Kiepas