Nie ma wątpliwości, iż rynek staje dziś przed najpoważniejszą próbą w trakcie trwającej od końca lipca stabilizacji. Próba ta jest związana z ponownym zejściem WIG20 do poziomu 1120pkt., gdzie znalazło się ostatnie dno. Jego utworzeniu towarzyszyło wiele pozytywnych sygnałów technicznych, na taki poziom zatrzymania zniżek wskazywała analiza długości fal. Zamknięcie poniżej 1120 pkt. zaneguje wiele z tych sygnałów i będzie stanowić silne ostrzeżenie przed możliwością powrotu na rynek silniejszych spadków, niż te z ostatnich czterech dni. Prawdopodobnie sprowadzą one WIG20 poniżej 1000 pkt. Zatem widzimy, iż znaleźliśmy się w szalenie ważnym miejscu i dlatego będziemy się głównie dziś emocjonować tym, na jakiej wysokości znajduje się WIG20.
Wczorajsza sesja nie wyrządziła wielu szkód w obrazie wskaźników i wykresu. Ultimate utrzymał się powyżej własnej linii trendu wzrostowego, tak samo, jak RSI, MACD znajduje się powyżej średniej, ponad poprzednim dołkiem jest akumulacja-dystrybucja. Na wykresie minutowym widać, że ostatnia zniżka nie miała już takiej dynamiki, jak podczas czerwcowo ? lipcowych spadków ? notowania po początkowym spadku przebiegały raczej horyzontalnie. Pytanie tylko, czy te sygnały znajdą potwierdzenie w rzeczywistości, czym będzie obrona na zamknięciu 1120 pkt.
Trzeba też podkreślić, iż sama obrona wsparcia nie wystarczy do wyjaśnienia sytuacji, a odsunie tylko zagrożenie. O uspokojeniu się sytuacji będziemy mogli mówić dopiero po powrocie powyżej 1160 pkt.
To właśnie powrót WIG20 poniżej 1160 pkt., a PKN do wnętrza konsolidacji było najbardziej negatywnymi sygnałami z wczorajszych notowań. Złe wrażenie zrobiła też reakcja amerykańskich inwestorów na publikację ?beżowej księgi?, co przyczyniło się do głębokich spadków w USA.
Krzysztof Stępień