Dzisiejsza sesja może okazać się przełomową. Po zaskakującym i ciekawym zeszłym tygodniu inwestorzy z pewnością przez weekend zebrali wszystkie informacje mogące pomóc dalszym wzrostom oraz te, które raczej przemawiają za kontynuacją trwającej bessy. Od czerwca br. mamy do czynienia bowiem z rynkiem o dużej zmienności, gwałtownych zwrotów, bardzo trudnym dla inwestorów i analityków. W tych warunkach, wymagana jest więc spora ostrożność.

Piątkowa sesja przyniosła przełamanie przez WIG20 pierwszego oporu technicznego 1.120 pkt. wynikającego ze spadkowej linii trendu przeprowadzonej przez szczyty z maja i początku sierpnia. Zamknięcie przez WIG20 na dzisiejszej sesji luki bessy na poziomie 1.140 pkt. potwierdzi średnioterminową zmianę tendencji na wzrostową i będzie jednocześnie sygnałem do zajęcia pozycji na akcjach. Warunkiem koniecznym jest również dopływ większego kapitału i zdecydowane poszerzenie rynku, gdyż obecne wzrosty są zasługą wąskiej grupy spółek (TPSA, KGHM, PKN Orlen i Elektrim), a spółki te dotarły do bardzo silnych barier podażowych. Trudno również wskazać na indeksach techniczną formację świadczącą o uprzedniej akumulacji akcji, co wskazuje na korekcyjny ruch, po wcześniejszych spadkach. Kolejnym czynnikiem ryzyka jest sytuacjach techniczna indeksu Nasdaq i niemieckiego DAX?a, które w piątek wykonały ruch powrotny pod przełamane średnioterminowe wsparcia.

Z informacji, które napłynęły na rynek najistotniejszą są pierwsze wyniki ekspertyzy przeprowadzonej przez komisję pod kierownictwem Witolda Orłowskiego (NOBE). Specjaliści wykazują wielkość grożącego w przyszłym roku deficytu na poziomie zbliżonym do wcześniejszych szacunków Ministerstwa Finansów (ok. 80-85 mld zł). Jeśli te informacje potwierdzą się, możemy mieć do czynienia z ponowną eskalacją niedoboru finansów publicznych.

Mariusz Puchałka

Dom Maklerski BSK S.A.