Dzisiejsza sesja powinna przynieść spadek cen, który będzie odpowiedzią na rosnące obawy o dalszy los rynku w USA. Dzisiaj wszystko zależy jednak od danych makroekonomicznych, zarówno u nas, jak i w USA. U nas o 16.00 ogłoszone będą dane dotyczące deficytu obrotów bieżących za lipiec. Prognozy mówią o deficycie na poziomie około 600 mln USD. Generalnie gorszy jest wyższy deficyt, ale wszystko zależy od tendencji w eksporcie i imporcie. Z kolei w USA o tej porze będą ogłaszane dane dotyczące wskaźników optymizmu (menedżerów z Chicago, oczekiwany poziom 39,8 pkt. oraz konsumentów, oczekiwany poziom 93,2 pkt.). Gorsze dla rynku będą dane niższe od oczekiwań. Również o 16.00 ogłoszone będą dane dotyczące zamówień fabrycznych w lipcu. Oczekiwania mówią o spadku na poziomie 0,5% wobec 2,4% spadku w poprzednim miesiącu. Dla rynku gorsze będą dane niższe od prognoz.
Opracowanie: Iwona Kubiec