Poniedziałkowa sesja wpisała się w obraz trwającej już czwarty tydzień konsolidacji indeksu, której górne ograniczenie stanowi dołek z 25 lipca przy 629 pkt. O znaczeniu tego poziomu dla rynku najlepiej świadczy fakt, że dzisiejsze maksimum wypadło dokładnie na tej wysokości. Zatem kolejny dzień nie mamy rozstrzygnięcia w kwestii kierunku wybicia, co jest kluczowe dla dalszych perspektyw TechWIG-u. Trzeba zauważyć, iż obecna jego sytuacja jest niezwykle ciekawa, bo istnieje szansa na to, że za jednym razem otrzymamy dwa silne sygnały kupna w postaci opuszczenia górą konsolidacji oraz przekroczenia poprzedniego dołka, co wzmocniłoby znaczenie takiego wydarzenia. Ten drugi element wystąpiłby po raz pierwszy w tym roku i z tego względu stałby się niezwykle ważny. Przełamanie 24 sierpnia linii trendu malejącego, wyprowadzonej ze szczytu z 25 czerwca, było pierwszym wskazaniem, że sprawy przybierają pozytywny dla posiadaczy akcji obrót. Jego potwierdzeniem są oddalający się od swojej średniej dzienny MACD, a także powrót tygodniowej wersji tego oscylatora powyżej linii sygnalnej.

Zatem obecnie pytanie brzmi raczej kiedy niż czy nastąpi wybicie w górę. Bazując na obserwacjach z przeszłości widać, że rzadko występowały u nas tak wąskie konsolidacje przekraczające okres trzech tygodni. Dlatego rozstrzygnięcia oczekiwać należy na najbliższych sesjach. Ewentualne wzrosty w pierwszym etapie powinny sięgnąć SK-45, którą znajdujemy na wysokości 661 pkt.

Krzysztof

Stępień

Parkiet