Na rynkach europejskich obserwujemy dziś wyraźne uspokojenie nastrojów. Największe giełdy zyskują w granicach 0,6 ? 1%. Podobnie sytuacja ma się na naszym parkiecie. WIG20 prawie od samego początku sesji znajduje się powyżej wczorajszego otwarcia. Nie licząc pierwszego kwadransa notowań znajduje się w trendzie bocznym na wysokości 1116 pkt. To oznacza wzrost o około 0,6% do ostatniego zamknięcia. Obroty są znacznie mniejsze, niż wczoraj i wynoszą blisko 50 mln zł. Trzeba jednak pamiętać, że wczoraj znaczna część obrotu została zrealizowana w pierwszej godzinie notowań, kiedy nastroje były bardzo nerwowe. Dziś widać na rynku duży spokój, na co mogą wpływać kolejne zapewnienia o tym, że ataki na USA nie będą miały dużego znaczenia dla kondycji amerykańskiej gospodarki. Szef Standard&Poor powiedział, że nie spodziewa się negatywnego długoterminowego wpływu ataków na rynki finansowe. Dodał, że agencje S&P pracują normalnie i że nikt z pracowników nie zginął w katastrofie WTC.
Nie ma wątpliwości, że spokój jest najważniejszą rzeczą, jakiej potrzebują obecnie rynki. I tu trzeba z zadowoleniem przyjąć dużą konsekwencję instytucji z całego świata w kreowaniu takiej atmosfery. Oczywiście nadal niewiadomą pozostaje reakcja samych Amerykanów po wznowieniu notowań na ich giełdach. Czy te wszystkie zapewnienia i gotowość różnych instytucji do zapewnienia płynności na rynkach finansowych wystarczy, czy też potrzeba będzie bardziej zdecydowanych działań w celu uspokojenia amerykańskich rynków. Dziś ma rozpocząć się handel metalami i obligacjami skarbowymi, co pozwoli postawić wstępną diagnozę nastrojów w USA. Rynki akcji najprawdopodobniej wystartują dopiero w poniedziałek.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu