Minął już cały tydzień od dramatu ? i zapewne jeden z najbardziej nerwowych tygodni w historii giełdowego świata. Dla akcjonariuszy czas ten nie mógł być udany ? a w dodatku można poważnie obawiać się o przyszłość, i to nawet tę najbliższą. Być może to ?odchylenie zawodowe?, ale już w dniu napaści razem z kilkoma kolegami rozważaliśmy także i tę ewentualność, o której dopiero w poniedziałek zaczęto pisać w prasie ? czy przy okazji agresorzy nie zechcieli także zarobić na tych tak niby znienawidzonych przez siebie rynkach ?grając na krótko na ubezpieczalniach i lotnictwie, a na długo ? zwłaszcza na ropie?. To poważne wyzwanie dla różnych instytucji nadzorujących światowe rynki ? być może w walce z terroryzmem jakiś uchwycony przez nie ślad okaże się cenną wskazówką? Wydaje się także, że biorąc pod uwagę chociażby ?dyżurny poziom? obrotów na GPW nasz rynek pozostał wolny od tego typu podejrzeń. Czytając w ostatnim czasie komunikaty ze spółek i porównując je z wolumenami obrotów ich akcjami w dość licznych przypadkach można dojść do wniosku, że często niemal całą stronę popytową zapewnia skupowanie przez te spółki własnych akcji ? ale o tym, że od dość dawna jest u nas ?stosunkowo tanio?, wszystkim dobrze wiadomo, a czas pokaże, czy to skupowanie można by było przeprowadzić jeszcze taniej. Ale gdyby nie ono, to z płynnością byłoby tutaj jeszcze gorzej. Z tego jednak widać, że dekoniunkturę można próbować jakoś wykorzystywać, tym bardziej że powoduje ona także mniejsze zainteresowanie sprawami rynkowymi. W mojej ocenie innym sposobem wykorzystania obecnej sytuacji jest np. taka zmiana w statucie spółki publicznej, wskutek której jedna osoba sama wybiera dwóch spośród trzech członków rady nadzorczej, potem właśnie 2/3 rady może zmieniać zarząd w trakcie kadencji. Kwestie korporacyjne są u nas często krytykowane, a zachowanie ?dużych? wobec ?małych? stanowi ? moim zdaniem ? jedną z głównych dolegliwości naszego nadal młodego rynku, ale kogo to może obchodzić zwłaszcza w tej chwili, w takich strasznych czasach.

Andrzej J. Chabłowski

DM AmerBrokers SA

Członek Związku Maklerów i Doradców