Sytuacja na warszawskim parkiecie determinowana jest podczas ostatnich sesji dramatycznymi wydarzeniami w Ameryce i paniczną prawie reakcją Wall Street.
Indeks WIG (wykres1) szybko powrócił w pobliże swojego sierpniowego minimum nie przebijając go na razie. Jak widać na załączonym wykresie indeks ten sięgnął również do przebitej linii średnioterminowego trendu spadkowego i można to zaklasyfikować jako ruch powrotny do przebitego oporu. Jeśli byki zdołają się zmobilizować i doprowadzić do zwyżki zaistnieją warunki do wystąpienia formacji podwójnego dna na poziomie tuż powyżej 12000 pkt. Jednak w tym przypadku lepiej zaczekać z kupnem na pewniejsze sygnały i skuteczną obronę. Sygnałem kupna będzie dopiero zakręcenie w górę przez MACD i ponowne przebicie linii sygnału, dzięki czemu powstać może piękna pozytywna dywergencja.
Negatywnym sygnałem będzie przebicie poziomu 12000 pkt i niebieskiej linii wsparcia co przynieść może następna silną falę spadkową.
WIG20 (wykres2) prezentuje się podobnie, lecz tu widzimy ukształtowanie nowego dołka wyraźnie niższego niż w przypadku WIGu. Świadczyć to może o ponownym odzyskiwaniu sił przez największe niedźwiedzie co znalazło swój oddźwięk w nowym niższym niż poprzednie dołku na wykresie siły relatywnej (RS). Pewne nadzieje można wiązać z wyglądem świec japońskich typu doji, jakie ukształtowały się na dwóch ostatnich sesjach. Ich pozytywne wymowa nabierze mocy dopiero jeśli najbliższe sesje przyniosą silne wzrosty i utworzenie tzw wyspy odwrotu. Osobiście na to nie liczę.
Bardzo dobrze od kilku sesji kształtuje się kurs Sterprojektu (wykres3). Wybicie w górę ponad krótkoterminowy opór na 8.50 zł otworzyło drogę do dalszych wzrostów tej zapomnianej nieco i zarazem mocno przecenionej spółki informatycznej. Kurs dość szybko powinien osiągnąć okolice 10.60-10.80 zł, czyli dotrzeć do oporu jaki wyznacza linia trendu spadkowego poprowadzona ze szczytu absolutnego.