Porównując ze skalą piątkowego spadku na naszym rynku i wielkością dzisiejszego odreagowania na giełdach w Europie, wzrost WIG20 o 0,6% trzeba uznać za symboliczny. Obroty przy tym nie są zbyt duże i wynoszą 40 mln zł. To wartość bardzo zbliżona do tej z piątku o tej samej porze.

W zasadzie ceny największych spółek niewiele się zmieniają. Z pierwszej piątki najbardziej płynnych walorów w przedpołudniowej części sesji tylko Elektrim rośnie o ponad 1%. Na wielu walorach z WIG20 płynność jest niewielka. Dotyczy to na przykład Optimusa, gdzie właściciela zmieniło niecałe 2.000 sztuk akcji, czy Softbanku, gdzie obróciło się 5.000 akcji. Największym zainteresowaniem cieszą się walory TP.S.A., gdzie wolumen przekroczył już 700.000 sztuk. W piątek, kiedy to byki dość desperacko broniły się w obszarze świecy z 17 września obróciło się blisko 1,9 mln sztuk.

Warto też zwrócić uwagę na wzrost o 2% akcji BRE. Nie przeszkadza tu informacja o tym, że KPWiG zainteresowała się procederem skupowania własnych akcji. W ostatnich dniach trwała silna wymiana akcji tej spółki. Jeśli rzeczywiście znaczna część z tej puli została skupiona przez podmioty związane z bankiem, co oznaczałoby, iż szybko nie powrócą do obrotu, to byłby to bardzo dobry sygnał dla tego papieru. Od strony technicznej sytuacja nie wygląda zbyt klarownie. Najpierw doszło do przełamania prawie pięciomiesięcznej linii trendu spadkowego, potem kurs powrócił poniżej niej. Stąd kluczowe wydaje się wsparcie na poziomie 91,60 zł, gdzie mamy dołki z końca lipca i sierpnia. Pozytywnie wygląda SK-45, która pomimo widocznego od kilku tygodni trendu bocznego nie wyhamowała wzrostów. Na przechodzenie akcji w tzw. silne ręce wskazuje akumulacja-dystrybucja, która od końca lipca rośnie.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu