Środowa sesja przyniosła kontynuację wzrostowego odbicia, jednak do momentu sforsowania strefy ok. 11 900?12 020 pkt. trudno liczyć na powodzenie wyraźniejszej korekty ostatnich spadków. W tym rejonie znajduje się bowiem pierwszy, a zarazem dość ważny obszar oporu wyznaczonego przez lukę bessy z 21.09, oraz przełamane ważne wsparcie w postaci dołków z 17.08 i 17.09. Nie można wprawdzie wykluczyć, że wkrótce dojdzie do testu tej bariery, jednak dopiero jego powodzenie zwiększyłoby możliwość dalszej poprawy i powinno przynieść zwyżkę WIG-u w okolice ok. 12 550?12 640 pkt. Biorąc pod uwagę znaczenie tworzących ją poziomów wydaje się, że realizacja tego scenariusza nie będzie łatwa. Warto też zwrócić uwagę, że w pobliżu położona jest obecnie linia trzytygodniowego trendu spadkowego, co dodatkowo wzmacnia wymowę oporu i zwiększa ryzyko, że w najbliższych dniach byki mogą mieć kłopoty z jego pokonaniem.
Zakładając tym samym, że powyższe ograniczenie okaże się skuteczną zaporą obecne wybicie należałoby klasyfikować jako ruch powrotny do linii trendu i przełamanych dołków, co zwiększyłoby groźbę ponownego pogorszenia koniunktury. W takim przypadku należy więc liczyć się z ryzykiem powrotu wskaźnika w okolice ostatniego minimum na wysokości ok. 11 465 pkt., a nawet jego pokonania.
Jacek Buczyński
DM PBK SA