Trwające silne spadki, a w szczególności ich obecna faza, dotknęły niemal wszystkich rynków, papierów i indeksów. Z tej prawidłowości wyłamały się jedynie Narodowe Fundusze Inwestycyjne. Ich indeks znajduje się od końca lipca tego roku w dość silnym (szczególnie w odniesieniu do innych indeksów) trendzie wzrostowym (wykres1). Na wykresie widać, że indeks wcale nie chce zakończyć tego wzrostu, a za takowe uznałbym trwały spadek poniżej stromo poprowadzonej linii trendu rosnącego. Piątkowa szpulka świadczy o chwilowym niezdecydowaniu uczestników tego rynku. Układ średnich kroczących stale ulega poprawie. W minionym tygodniu SK ? 45 przecięła od dołu dłuższą SK ? 100, tym samym układ średnich stał się typowy dla rynku byka. O sile indeksu świadczy wygląd siły relatywnej do WIG ? u 20 (wykres2). Optymistyczne wskazania płyną także z analizy oscylatora MACD, który tworzy z głównym indeksem pozytywną dywergencję (to znaczy, przełamał swój kwietniowy szczyt). Z drugiej strony, w krótkim terminie, mamy na wskaźniku dość ważny moment ? pod koniec tygodnia znalazł się on pod poziomem wsparcia, które wyznaczone jest przez poprzedni lokalny szczyt, jednocześnie mamy za sobą nieudaną próbę powrotu powyżej średniej ze wskaźnika. Warto obserwować ten oscylator. W moim odczuciu może on uprzedzić pozytywny lub negatywny test oporu na wysokości 53,50 pkt. Na chwilę obecną, sugerując się MACD, bardziej prawdopodobne są zniżki. Mimo tego zalecałbym jednak powściągliwość w podejmowaniu decyzji o wychodzeniu z tynku Funduszy.

Na wykresie tygodniowym widać wyraźnie jak silną barierą podażową powinna być (i w istocie jest) strefa między 52 ? a 54 pkt (wykres3). Jeszcze w 2000 roku na poziomie 52 pkt. NIF zanotował kilka lokalnych dołków. 53,50 pkt. to wspomniany już kwietniowy wierzchołek. Wreszcie 54 pkt. to 38 ? procentowe zniesienie bessy trwającej dokładnie od roku. Przebicie tej strefy przyniosłoby wzrost indeksu na pewno do poziomu 57,50 pkt., gdzie znajduje się kolejny poziom Fibonacciego, a także konsolidacja z przełomu roku 2000 i 2001. Wcześniej, bo na wysokości około 56 pkt. znajduje się SK ? 100. Zresztą aktualnie inna średnia (z 45 sesji) stanowi nieco bliższy opór i już dwukrotnie była negatywnie testowana (wykres4). Z drugiej strony w ostatnich tygodniach indeks nie spadł na zamknięciu poniżej SK ? 15. Tygodniowy MACD utrzymuje się w silnym trendzie wzrostowym, jednak im bliżej poziomu równowagi, tym impet zwyżki traci siłę.

Spośród konkretnych funduszy wyróżniłbym dwa - 7 i 10 ? które okazały się być liderami wzrostów w dwóch ostatnich tygodniach. Oba znajdują się na dość podobnym etapie. Podjęły mianowicie próbę przełamania trendu spadkowego, atakując udanie pierwszą linię wachlarza Fibonacciego (wykres5) (wykres6). W tej chwili następnym silnym oporem będzie druga linia wachlarza. Szanse jej pokonania oceniam jako duże, choć trend jest według mnie nieco za dynamiczny. Piątkowe wahania traktuję jedynie jako korektę w biegu ostatnich wzrostów oraz wyraz obawy o możliwość sforsowania, już przy pierwszym podejściu, kolejnego oporu. O tym, że obecny trend może nieco zwolnić świadczy wygląd oscylatorów, by wymienić tu choćby RSI (wykres7) (wykres8). Pierwszym wsparciem w obu przypadkach mogą być średnie z 15 sesji.

Ciekawie od strony technicznej, acz odmiennie od wyżej opisanych funduszy, wygląda 14 NFI (wykres9). Jeszcze na początku minionego tygodnia poruszał się on w pobliżu bardzo silnego oporu wyznaczonego przez strefę 3,90 ? 4,00 zł. W tym obszarze w przeszłości powstało kilka lokalnych wierzchołków i den cenowych. Z kolei jego przełamanie może przynieść dynamiczną zwyżkę, porównywalną z tą z ubiegłego tygodnia z 7 i 10 ? go NFI (jednocześnie poziom ten stałby się automatycznie krótkookresowym wsparciem). Bardziej defensywnie nastawiani gracze mogą poczekać na przełamanie poziomu 4,20 zł, gdzie obecnie znajduje się linia równoległa do podstawowej linii trendu (razem tworzą kanał cenowy), któwzrosty. Uważam, iż rozsądne jest otworzenie pozycji długiej po przełamaniu oporu na wysokości 4 zł i jej powiększenie po przebiciu bariery na poziomie 4,20 zł. W razie pozytywnego rozwoju wydarzeń (przebicie oporów), linię obrony długiej pozycji ustawiłbym na wysokości 3 zł 89 gr.

Dominik Staroń