Reklama

Słabiutkie odbicie

Publikacja: 02.10.2001 08:41

WIG20 - po czterech sesjach wzrostów wczorajsza sesja przyniosła spadki, spowodowane głównie przez TPSA (-3,0%), Elektrim (-2,4%) i KGHM (-3,8%). Na wykresie intraday indeks WIG20 przekroczył szczyt poprzedniej podfali wzrostowej ze środy. Jest to dosyć wczesne ostrzeżenie, że zaczynamy korektę albo (co bardziej prawdopodobne) nową falę spadkową. W ubiegłym tygodniu nasz rynek był relatywnie słabszy w stosunku do giełd zachodnich. Każda próba położenia większych pieniędzy na rynku kończyła się dosyć dużą podażą ze strony inwestorów zachodnich. Działo się tak pomimo rekordowo wysokich przelewów z ZUS. Wygląda na to, że miesiące bolesnych doświadczeń spowodowały wśród zarządzających OFE większą ostrożność przy kupnie akcji.

Na wykresie indeksu pojawiła się fala dziewiąta (wykres1) w impulsie spadkowym, który zaczął się w marcu 2000 roku. Z dużym prawdopodobieństwem jest to ostatnia podfala. W perspektywie kilku najbliższych tygodni należy być bardzo czujnym aby nie przegapić twardego dna na indeksie. Analiza cykli giełdowych wskazuje, że w drugiej połowie października może wystąpić punkt zwrotny na rynku. Czy tak będzie rzeczywiście przekonamy się za kilka tygodni. Dwie poprzednie silne fale spadkowe z okresu grudzień-marzec i kwiecień-sierpień miały zasięg odpowiednio 30,2% i 30,9%. Obecna, liczona do poniedziałkowego minimum, ma już 18,2%. Wygląda więc na to, że jest jeszcze dużo miejsca na spadki. Zakładając porównywalną długość z obiema poprzednimi falami spadki mogłyby sięgnąć poziomu około 830pkt. Do października indeks ma szansę zakończyć falę "9". Jej docelowy target szacuję na razie na 800-900pkt. Gdy się ona skończy pojawią się średnioterminowe sygnały kupna, potem gdy zostanie przełamane dno fali "7" (poziom 1053pkt) pojawią się sygnały kupna wyższego rzędu.

Elektrim - poniedziałkowa sesja przyniosła spadek do 17,90 zł. Potem doszło do odreagowania i w efekcie kurs akcji zamknął się na poziomie 18,45 zł. Na wykresie świecowym pojawił się młotek, jednak nie przywiązywałbym do niego zbyt dużej wagi. Nie poprzedzały go spadki a szczegółowa analiza wykresu intraday wskazuje, że silny opór znajduje się w rejonie 18,60-18,90 zł. Dzisiejsza sesja może przynieść próbę zamknięcia luki. Moim zdaniem nie uda się ona. W dłuższej perspektywie spodziewam się spadków. Ostatni szaniec byków to rejon 16,55-17,50 zł. Jego przełamanie oznaczać będzie wejście cen akcji w dalsze bardzo silne spadki. Od stycznia tego roku kurs akcji znajduje się w fali "3". Do jej zakończenia brakuje jeszcze jednej podfali spadkowej (wykres2). Ostatnia dwumiesięczna korekta przyjęła jedynie postać wzrostowej trójki. Wiele wskazuje na to, że podfala "5" już się rozpoczęła. Jej zasięg może być bardzo duży. Podfale "1" i "3" miały długość odpowiednio 51,2% i 54,2%. Początek podfali "5" znajduje się na poziomie 22,80 zł. Gdyby założyć spadek o około 50% to kurs akcji mógłby wylądować na poziomie około 11 zł.

KGHM - na wczorajszej sesji pogłębione zostało długoterminowe dno do 9,85 zł. Historyczne dno z 1998 roku znajduje nieznacznie niżej na poziomie 9,50 zł (wykres3). Silna przecena akcji spółki z jaką mamy do czynienia od kilku miesięcy sprowadziła ceny do dosyć atrakcyjnych poziomów. Moim zdaniem wsparcie w rejonie 9,50-10,0 zł może powstrzymać spadki i w efekcie może nastąpić większa fala wzrostowa. Ze względu na fakt, że indeks powinien jeszcze pogłębić ostatnie dno na poziomie 978pkt. Najlepsza obecnie strategia to spokojne wyczekanie na zajęcie długiej pozycji. Myślę że najbliższe sesje przyniosą dalszą konsolidację. W dłuższej perspektywie powinny pojawić się sygnały wejścia w papier.

DJIA - ostatnie kilka sesji przyniosło silne odbicie. Indeks wzrósł do 8847,6pkt. Od długoterminowego dna na poziomie 8063pkt jest to już odbicie o 9,7%. Niestety jest to tylko ruch powrotny po wybiciu się z dwuletniej fazy konsolidacji. Obraz indeksu zmienił się jakościowo w skali nie miesięcy ale wielu lat. Te spadki niee trwać jeszcze kilka lat i zakończyć się grubo poniżej obszaru 7400-7700pkt (wykres4). W piątek indeks zakończył sesję na poziomie 8848pkt. Jest to nieznacznie poniżej fazy konsolidacji z dnia 17 września, kiedy po 6 dniach przerwy wznowiono handel na NYSE. W rejonie 8880-9020pkt. czai się ogromna podaż. Krótkoterminowo rynek jest wykupiony i podatny na wystąpienie spadków. We wtorek analitycy spodziewają się kolejnej (będzie to już 9-ta w tym roku) obniżki stóp procentowych przez FED. Jest ona już zdyskontowana przez rynek. Uważam, że najbliższe sesje powinny przynieść spadki. Ważne wsparcie znajduje się na poziomie 8700 a kolejne to 8500pkt. Do października powinna przyjść jeszcze jedna silna fala spadkowa, która pogłębi ostatnie długoterminowe dno na poziomie 8063pkt (wykres5). Najbliższe istotne wsparcie znajduje się w rejonie 7400-7700pkt.

Reklama
Reklama

Sławomir Dębowski

Dom Maklerski Banku Handlowego S.A.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama