Po sześciodniowej stabilizacji na poziomie 1000 ? 1020 pkt. kontrakty wybiły się w dół przy zwiększonym wolumenie, który wczoraj wzrósł aż o 50 % w stosunku do poprzedniej sesji i osiągnął wartość ponad 11 tys. Zwiększona wymiana kontraktów na poziomie ostatniego minimum świadczy o sile trendu spadkowego i z reguły zapowiada dalsze spadki. Z drugiej jednak strony poziom ten okazał się atrakcyjny również dla strony popytowej, która nie była zbyt aktywna w ciągu ostatnich kilku sesji. Znaczne wzrosty na giełdach światowych, które obserwowaliśmy po zakończeniu sesji na GPW, a także prawdopodobne rychłe zawiązanie koalicji rządzącej nie mogą odbić się bez echa na dzisiejszej sesji. Skala wzrostów była jednak na tyle duża, że nie pozostawia zbyt wiele miejsca na kontynuację tendencji na najbliższych sesjach. Na rynkach zagranicznych należy spodziewać się zatem osłabienia wzrostów i powrotu indeksów w okolice lokalnego minimum. Na początku dzisiejszej sesji spodziewamy się wzrostów kontraktów, a następnie zwiększonej aktywności inwestorów, a także zakresu wahań kontraktów ze względu na różne oczekiwania co do przyszłego trendu na naszej giełdzie.