Reklama

Wzrost niepewności

Publikacja: 08.10.2001 10:54

To będzie ważna sesja dla obrazu naszego rynku. Od dwóch tygodni znajduje się on w konsolidacji pomiędzy 990 i 1022 pkt. i wygląda na to, że przekroczenie któregoś z tych poziomów zadecyduje o tym, w którym kierunku podąży. Wybicie w dół oznaczać będzie powrót do trendu głównego, a wtedy najbliższe wsparcie można wyznaczyć na poziomie 971 pkt., czyli dna z października 1998 r. Przebicie 1022 pkt. doprowadzi do utworzenia formacji podwójnego dna z minimalnym zasięgiem do 1054 pkt., co pozwoliłoby na domknięcie luki bessy z 21 września.

Nie ma wątpliwości, że przez dzień dzisiejszy i kilka następnych dni rynek będzie pozostawał pod wpływem zwiększonego stopnia niepewności związanej z akcją w Afganistanie. Była ona zapowiadana przez długi czas, więc nie może stanowić zaskoczenia. Natomiast można wyrażać obawy o to, czy nie nastąpią jakieś działania terrorystyczne w odpowiedzi na naloty. Ważne też będą dalsze losy ben Ladena. To w nim spersonifikowany jest odpowiedzialny za ataki na Nowy York i Waszyngton, więc jego schwycenie, czy wyeliminowanie mogłoby podziałać uspokajająco i odsunąć obawy o kolejne ataki terrorystyczne. Zgodnie z zapowiedziami wczorajsze naloty to dopiero początek działań przeciwko terrorystom, więc dalszy rozwój wypadków w tym obszarze jest mało przewidywalny, ale z każdym tygodniem powinno to mieć coraz mniejsze znaczenie dla rynków.

Piątkowe sesje w USA wypadły chyba lepiej, niż można było tego oczekiwać po raporcie z rynku pracy. To potwierdza, że bardzo dużo negatywnych elementów dotyczących gospodarki jest w obecnej chwili zdyskontowane w cenach amerykańskich akcji. Niewiadomo jednak, czy są w nich uwzględnione elementy polityczne, związane z krucjatą antyterrorystyczną. Poranne notowania kontraktów i ich wyraźne zniżki pokazują, że nie, a przynajmniej nie w całości.

Z drugiej strony trzeba wziąć pod uwagę, że po dwóch tygodniach odreagowania na światowych giełdach i tak można było się spodziewać ochłodzenia nastrojów. Także dlatego, że dotarły one w okolice ważnych oporów.

W cień odchodzą informacje związane z tworzeniem nowego rządu przez SLD. Tu, oprócz programu tego rządu, prawie wszystko jest już wiadome. Najważniejsze, że M. Belka zgadza się objąć tekę Ministra Finansów, a niepokojące są zapowiedzi PSL o dążeniu do zmian ustawy o NBP.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama