Wczorajsza reakcja rynków kapitałowych na informację o rozpoczęciu ataków była w pierwszym momencie przesadzona. Istotne spadki indeksów europejskich w pierwszej części sesji była wyrazem psychologicznej reakcji inwestorów na zaistniałe wydarzenia. W trakcie dnia jednak, rynki dochodziły do wniosku, ze przecież atak był oczekiwany, a jego wystąpienie tak naprawdę zmniejsza element ryzyka. W dniu dzisiejszym sytuacja na rynkach będzie uwarunkowana oczekiwaniem na notowaniach rynków amerykańskich, które mają szansę zachowywać się stosunkowo stabilnie. Pod warunkiem, że akcja zbrojna będzie przebiegać w sposób zaplanowany, rynki mają szansę zachowywać się stabilnie w krótkim okresie. Na naszej giełdzie zachowania inwestorów były podobne. W pierwszej części sesji zrealizowały się negatywne reakcje inwestorów na informacje o ataku, w wyniku czego przez pozostałą część sesji akcje powoli zwyżkowały osiągając ostatecznie poziomy zbliżone do zamknięcia piątkowego. Na uwagę zasługuje niski poziom obrotów co oznacza powstrzymanie się znacznej części inwestorów z handlu akcjami. Niskie obroty oznaczają jednocześnie brak akceptacji niskich cen. Po dniu wczorajszym, kiedy realizował się negatywny scenariusz, sesja dzisiejsza może przynieść pewne odreagowanie. Brak podaży akcji wyrażony w niskich obrotach może stanowić na sesji dzisiejszej potencjał wzrostowy. Na tej podstawie spodziewamy się dzisiaj wzrostu indeksów. Sprzyjać temu będzie także lokalna poprawa postrzegania akcji TP S.A.

Na sesji dzisiejszej spodziewamy się wzrostu indeksów.