Czwartkowa sesja przyniosła silną zwyżkę głównych indeksów warszawskiej giełdy co znacznie poprawiło nastrój posiadaczom akcji i tym, którzy przyjęli długie pozycje.
WIG20 (wykres1) wydaje się, że zakończył korektę spadkową na poziomie najbliższego wsparcia czyli w okolicy 1200 pkt. Jeszcze w środę przetestowaliśmy SK-15, która okazała się dość silnym wsparciem. O takim rozwoju sytuacji można było domyślić się obserwując dwa bardzo istotne oscylatory: RSI i DMI. Obydwa dynamicznie rosły, choć do strefy skrajnego wykupienia było w ich przypadku bardzo daleko i wówczas rynek zaskoczony został ok. 5% korektą. Zabrakło negatywnych dywergencji na wspomnianych oscylatorach, co podpowiadało, że minione spadki były tylko korektą.
Teraz przed bykami bardzo ciężkie zadanie. Jest nim pokonanie długoterminowej linii trendu spadkowego, obecnie na poziomie ok. 1330 pkt. Jeśli ona zostanie pokonana to będzie to znakomity sygnał bardzo silnego rynku byka i średnioterminowy sygnał kupna.
Sytuację długoterminową bardzo dobrze oddaje wykres WIG (wykres2). Wyraźnie widać, że zbliża się decydujący dla dalszej koniunktury na parkiecie moment spotkania indeksu z linią trendu spadkowego rozpoczętego w marcu 2000. Z pewnością jest bardzo duża szansa na przebicie tego oporu i ruch wzrostowy o kilka tysięcy punktów. Na wykresie miesięcznych świec (wykres3) uwidoczniła się formacja objęcia hossy, którą stanowi długa biała świeca na niskim poziomie cenowym potwierdzona silnym wzrostem obrotów. Taka sytuacja to bardzo optymistyczny zwiastun silniejszego ruchu wzrostowego.
MIDWIG (wykres4) po utworzeniu formacji podwójnego szczytu, skorygował do przebitej niedawno linii kilkumiesięcznego trendu spadkowego od której odbił się w górę podczas czwartkowej sesji. I tu skutecznym wsparciem okazała się SK-15. Jeśli byki myślą o dalszej hossie to koniecznie muszą domknąć lukę bessy z dnia 11/06 czyli wzrosnąć do co najmniej 972 pkt.