Po zakończeniu wczorajszego dnia na rynkach akcji powstało wiele pytań co do koniunktury na naszym rynku w najbliższych dniach. Wysoka biała świeca na WIG20 robi bardzo dobre wrażenie i czyni aktualnym kwestię zakończenia korekty spadkowej, która trwała przez ostatnich kilka dni. Obraz notowań nieco zepsuły obroty, które chociaż były wyższe, niż dzień wcześniej, to jednak wyraźnie widoczna jest ich spadkowa tendencja, jeśli spojrzeć na ich wielkość od połowy października. Z drugiej strony październikowe wzrosty pokazały, że obecnie największą wagę trzeba przykładać do zachowania samego indeksu, a inne elementy analizy technicznej mają mniejsze znaczenie.
Drugie ważne pytanie to kierunek indeksów zagranicznych na nadchodzących sesjach. Nasdaq dwa razy próbował przebić się przez linię spadkową, wyprowadzoną z majowego szczytu i dwa razy to się nie udało. Czy jest to ostrzeżenie przed głębszą korektą? Czy jeśli nawet ona wystąpi to będzie miało to wpływ na przebieg notowań na naszym parkiecie? Jest jeszcze za wcześnie, by na te pytanie dać jednoznaczną odpowiedź. Bardzo pomocna w tym względzie będzie dzisiejsza sesja. Jeśli nasz rynek podda się i zacznie spadać w obawie przed konsekwencjami wczorajszych notowań w Ameryce, to jego sytuacja będzie bardzo nieciekawa. Jeśli jednak zdoła kolejny raz wzrosnąć to wiele z wątpliwości, jakie ostatnio powstały zostanie rozwianych. Będzie to zbyt silny ruch w górę, licząc czwartkowe i dzisiejsze notowania, by traktować go jako element korekty spadkowej.
Pomimo oznak wyraźnej słabości rynków amerykańskich, głównie rynku elektronicznego, nie można już teraz przesądzić tego, że zaczną się tam spadki. Jednak czarny korpus z bardzo dużym wolumenem na wysokości istotnego oporu pozostawia po sobie złe wrażenie. Ale oprócz tego nie mamy na razie innych sygnałów, obrazujących słabnięcie potencjału byków.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu