Tymczasem w Warszawie koniunktura pozytywnie zaskakuje. Należy oczekiwać, że w przypadku poprawy sytuacji na zachodzie wzrosty u nas będą kontynuowane.
Na poniedziałkowej sesji wyróżniają się KGHM oraz spółki sektora TMT z TPSA i Netią na czele. Słabo natomiast radzi sobie sektor bankowy.
Z punktu widzenia analizy technicznej za ważny należy postrzegać poziom zamknięcia indeksów. Jeśli przekroczone zostaną lokalne szczyty z 29 października , to będzie to sygnał zakończenia korekty.
Na rynku kontraktów terminowych daytraderzy nie maja powodów do zadowolenia. Dzienny spread poniżej 20 pkt. oznacza, że trudno rozpocząć tydzień od zysków. Cały czas utrzymuje się około 20 punktowa różnica pomiędzy FW20Z1 i instrumentem bazowym. Obrót jest nieco mniejszy niż w piątek.
Krótkoterminowe perspektywy GPW zależą od testu poziomu 14.000 na Wigu i 1266 na indeksie blue chips. Przełamanie powyższych oporów będzie dosyć trudne przy złej koniunkturze na giełdzie amerykańskie.