Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 12.11.2001 17:10

Do otwarcia USA sesja była bardzo nudna. Zmienność cen mimo że gwałtowna, to

w bardzo wąskim przedziale. Udało się podejść pod opory 1295 dla

Kontrakty01.gif i 1270 Indeks01.gif ale na więcej byczków nie było stać. Tuż

pod tymi poziomami trwała stabilizacja i indeks bardzo powolutku obniżał

swoje wartości. Kontrakty prawie na to nie reagowały. Nie sposób jednak było

Reklama
Reklama

nie zareagować na to co się stało w NY. Tuż po katastrofie Dax spadł na -200

pkt a Dow i Nasdaq też zaczęły zgodnie pikować na południe. Mieliśmy małą

panikę, którą uspokoiły dopiero nadchodzące bardziej szczegółowe informacje.

Minimum na 1231 na kontraktach było już jednak ustanowione. Nie brałbym tego

mocno pod uwagę bo na tym poziomie praktycznie nie było obrotu. Co się dziś

zmieniło ? Technicznie niewiele, ale inwestorzy przypomnieli sobie co grozi

Reklama
Reklama

rynkom i ostatni duży optymizm może gdzieś teraz ulecieć. Minęły już 2

miesiące od pamiętnego aktu terroru i wielu inwestorów zaczęło bagatelizować

zagrożenie terroryzmem. Nie spekuluję czy dzisiaj był wypadek, czy akt

terroru. Dla giełd lepiej by okazało się to wypadkiem. Ale niezależnie od

tego, na najbliższe dni inwestorzy na pewno będą bardziej ostrożni w

składaniu zleceń kupna. Jeśli chodzi o dzień jutrzejszy, to losy sesji

Reklama
Reklama

zależą od zamknięcia w USA i atmosfery jaka wytworzona zostanie wokół

katastrofy. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama