Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 16.11.2001 07:39

Nie można uznać wczorajszej sesji w Stanach za udaną. Indeksy wprawdzie

wrosły ale nie dokonało się to bez problemów a i same poziomy zamknięcia

znacznie (w stosunku do wczorajszej zmienności) odbiegały od wartości

maksymalnych. Gdy się spojrzy ma wykres Dow.gif Jones-a to przewidywanie

wzrostu na następnych sesjach jest nieco utrudnione. Jak widać, indeks

Reklama
Reklama

dwukrotnie nie mógł sobie poradzić z poziomem 9900 pkt. Czyżby czas na

korektę? Rzućmy okiem na Nasdaq.gif Czy czegoś nam to nie przypomina? Tak

jest - nasze kontrakty.gif Na obu wykresach mamy do czynienia z trójkątem.

Wybicie pokaże kierunek ruchu w przyszłości. W jego ustaleniu, w przypadku

naszego rynku, mogą być pomocne dwa czynniki. Dane w USA (te określą także

kondycję indeksów za oceanem) oraz głosowanie w Bundestagu nad propozycją

Reklama
Reklama

wysłania niemieckich chłopców do Afganistanu. W przypadku porażki inicjatywy

Kanclerza indeks Dax.gif może poddać się atakowi podaży, co nie zostanie

niezauważone przez naszych inwestorów. Co do danych w USA, dziś będziemy

mogli się przekonać jak duże jest zagrożenie wejściem tamtejszej gospodarki

w trend deflacji (publikacja CPI o 14:30) oraz jak się ma tamtejsza

koniunktura (produkcja przemysłowa o 15:15). To jednak nieco później. Teraz

Reklama
Reklama

liczą się dość pozytywne notowania kontraktów w Stanach (NQ +8 pkt. i SP

+4,6 pkt.) oraz wzrostowe zamknięcie w Stanach. Nie należy się wobec tego

spodziewać spadku na otwarciu. Wydaje się, że rozpoczniemy sesję w

przedziale określonym przez ograniczenia trójkąta ale raczej w jego dolnej

części. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama