Kontrakty na Nasdaq nieznacznie zyskują na wartości, w Paryżu zwyżka w tej samej skali, co u nas, DAX wyraźnie rośnie o 1,5%, w czym pomogła mu informacja o uchwaleniu wotum zaufania dla rządu Schroedera, a Londyn około 1% na plusie. W takich okolicznościach nie ma powodów do sprzedawania akcji, zwłaszcza, że dzisiejsza sesja dla WIG20 zdaje się wpisywać w koncepcję ruchu powrotnego po przełamaniu ważnych oporów. Na to wskazują obroty, które ponownie zmalały i dziś wynoszą 155 mln zł.
To, co martwi, to fakt, że sesja w zasadzie przebiega w kierunku południowym. Po szybkim wzroście indeks łagodnie traci. Jeśli ta tendencja nie zmieni się przebieg sesji pozostawi niekorzystne wrażenie. Jednak samo wrażenie nie jest tu decydujące i na jego podstawie nie powinniśmy podejmować decyzji inwestycyjnych, bo październikowe wzrosty pokazały, że najważniejszy jest obecnie sam wykres dzienny, a inne elementy analizy technicznej mają mniejsze znaczenie. Dlatego trzeba jeszcze raz podkreślić. Złym sygnałem dla rynku będzie zamknięcie poniżej 1310 pkt., co oznaczałoby, że przełamanie oporów we środę było fałszywe.
Kolejny dobry dzień przeżywają akcjonariusze Sokołowa. Kurs rośnie o ponad 5% do 1,96 zł, czyli najwyższego poziomu od lutego 2001 r. Wybicie w górę z wielomiesięcznej konsolidacji i wcześniejsze przełamanie długoterminowej linii trendu malejącego istotnie zmienia na korzyść obraz akcji tej spółki, a ewentualną korektę silnych wzrostów każe wykorzystać do zajęcia pozycji. Najważniejszym wsparciem jest górne ograniczenie konsolidacji przy 1,76 zł.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu