I choć wzrosty indeksu WIG i WIG20 są symboliczne to świadczą o sile rynku. W utrzymywaniu się rynku na obecnych poziomach pomagają nam indeksy z za oceanu. Dobra sytuacja techniczna rynku w USA powinna utrzymać się jeszcze przez pewien czas. Tamtejsi inwestorzy dyskontują ożywienie gospodarki, które spodziewane jest w połowie 2002 roku, a napływające czasami negatywne informacje już są ignorowane. Jednak mimo iż trend wzrostowy trwa i na razie nie widać poważnych sygnałów które mogłyby go załamać to z emocjonalnego punktu widzenia trudno obecnie kupić akcje. Strach przed załapaniem się na jakiś lokalny szczyt jest większy niż obawa przed tym, że rynek wykona dalsze wzrosty i ucieknie do góry. Powszechność takiego schematu myślowego powoduje, że obecna pozytywna tendencja wzrostowa powinna być kontynuowana. Nie wyklucza to jednak spadku indeksu WIG obecnie nawet do poziomu 13.950 pkt., wydaje się to jednak obecnie mało prawdopodobne. Dopiero spadek poniżej tych wartości anuluje trend wzrostowy. Z wczorajszych informacji warto odnotować dane na temat produkcji sprzedanej przemysłu. W październiku produkcja wzrosła o 7.7% w stosunku do września i o 1.4% do analogicznego okresu roku ubiegłego. Mimo, że w październiku tego roku było więcej dni roboczych to te dane należy uznać za dobre.

Grzegorz Olejek

Dom Maklerski BSK S.A.