Ważne wsparcie wyznacza poprzedni szczyt na poziomie 1299 pkt. i luka hossy w rejonie 1287,3-1305,3 pkt. Spółki o największym udziale w indeksie WIG20 zachowują się dosyć dobrze, poza Elektrimem, który od szczytu z ubiegłej środy spadł już o 16,4%. Krótkoterminowo na rynek może mieć wpływ debata budżetowa i zachowanie się indeksów giełd w USA, które po dwumiesięcznych wzrostach dotarły do silnych oporów, Nasdaq Composite (1935-1940 pkt.) i DJIA (10 tys. pkt. i 10 120-10 200 pkt.).
Uważam, że krótkoterminowo możemy jeszcze nieznacznie pogłębić ostatnie spadki. W dłuższej perspektywie powinniśmy wejść w następną falę wzrostową. Silny opór lokuje się w rejonie 1500-1550 pkt. Uważam, że w tym obszarze ewentualnie nieznacznie niżej może dojść do zakończenia silnego ruchu wzrostowego. Na razie nie ma fundamentalnych podstaw do tego, aby spodziewać się, że ostatnie odbicie może być początkiem długoterminowego trendu wzrostowego. Kolejne redukcje stóp procentowych nie są w stanie na dłużej ożywić gospodarki. Działania rządu idą głównie w stronę zwiększenia obciążeń podatkowych, a historia pokazuje, że nie jest to dobry instrument pobudzania wzrostu gospodarczego.
Sławomir Dębowski
DM BH SA