Reklama

Trend słabnie

Przez krótką chwilę byki miały wyraźną przewagę na rynku. Po zeszłotygodniowej luce hossy oczekiwałem wyraźnej przewagi kupujących, tymczasem siły popytu i podaży są w tej chwili wyrównane (wykres1).

Publikacja: 21.11.2001 08:07

Miejsca na spadek, z punktu widzenia analizy technicznej, nie ma zbyt wiele. Przecież wykres indeksu dopiero co przełamał spadkową linię, niedawno przełamany został szczyt z końca października. Dobrze by było, żeby żadna z tych barier nie została ponownie przełamana (wykres2). To znaczy o ile linii trendu przypisywałbym drugorzędne znaczenie, o tyle spadek poniżej maksimum z 29 października, ukształtowanego na 1265,8 pkt. będzie wystarczającym sygnałem, żeby zdecydować się na sprzedaż akcji. Na razie, licząc wg kursów zamknięcia WIG20 stracił od szczytu z 14 listopada zaledwie 26 punktów. To zdecydowanie za mało, żeby na tej podstawie pozbywać się akcji, nie mówiąc już o jakichkolwiek działaniach przeciw trendowi wzrostowemu.

Jeśli mielibyśmy opierać się na sygnałach ze strony wskaźników technicznych to zwróciłbym tutaj uwagę na RSI (z 9 sesji). Wskaźnik już po raz trzeci w czasie tej tendencji wzrostowej wypadł z obszaru wykupienia, tworząc jednocześnie negatywną dywergencję. Spadek oscylatora poniżej swojego ostatniego dołka, który pokrywa się niemal z poziomem równowagi, to będzie potwierdzenie słabości byków (wykres3)

Bardzo istotną wskazówką mówiącą, że taki właśnie może być rozwój koniunktury na najbliższych sesjach, jest zachowanie TechWIG. Wtorkowa sesja była już czwartą kolejną spadkową, a od szczytu z 14 listopada wskaźnik stracił już 42 punkty, czyli ponad 5%. Zamknięta została ostatnia luka hossy, wreszcie wykres indeksu znalazł się poniżej poprzedniego szczytu (wykres4).

Główną nadzieją niedźwiedzi na zepchnięcie rynku niżej, mierzonego wartością indeksów, jest Elektrim (wykres5). Mijają już cztery miesiące odkąd papier ten utknął w trendzie bocznym, a po ośmiu kolejnych czarnych świecach jest blisko dolnego ograniczenia tej tendencji. Zamknięcie sesji poniżej 17 zł będzie sygnał sprzedaży, a potencjał nagromadzony w czasie trendu bocznego sugeruje, że po wybiciu dołem spadki mogą być dotkliwe. Odmierzając w dół wysokość formacji okaże się, że notowania Elektrimu znajdą się w poniżej 12 zł. Uwzględniając fakt, iż walory te należały do najsłabszych na rynku, nie uczestnicząc praktycznie w ostatniej fali wzrostowej i zakładając utrzymanie tej słabości, zasięg wybicia będzie większy.

Spośród spółek spoza głównego nurtu moją uwagę zwrócił Relpol (wykres6). Po okresie silnego wzrostu walor znajduje się w korekcyjnym trendzie bocznym. Konsolidacja stanowi najczęściej jedynie korektę we wcześniejszym trendzie, dlatego większe są szanse na wybicie górą. Sygnałem kupna będzie zwyżka na zamknięcie sesji ponad opór znajdujący się na wysokości 36,5 zł, szczególnie, że kształtowaniu maksimum na tej wysokości towarzyszył rekordowo wysoki wolumen.

Reklama
Reklama

Z papierów zupełnie zapomnianych ciekawie prezentuje się Żywiec (wykres7). Na wtorkowe zamknięcie notowania tego waloru przekroczyły 200 zł i był to najwyższy kurs od lutego tego roku. Uczestnictwo w tym trendzie wzrostowym jest o tyle ograniczone i ryzykowane, że płynność tych akcji nie jest wysoka i bardzo często w ostatnich miesiącach wolumen ograniczał się do kilkuset, a nawet kilkudziesięciu sztuk.

Tomasz Jóźwik

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama