Dzisiejsza sesja to jakby dwie oddzielne, zupełnie się różniące charakterem,
sesje. Jak woda i ogień. Najpierw była woda albo raczej wodospad -
kontynuacja wczorajszego rajdu podaży. Popyt się starał na samym początku
lecz w końcu odpuścił. Kontrakty, dzięki temu, zleciały do poziomu 1249 pkt.
Gdy te właśnie osiągały minimum na rynku kasowym zaczęły dziać się ciekawe