Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 22.11.2001 17:28

Dzisiejsza sesja to jakby dwie oddzielne, zupełnie się różniące charakterem,

sesje. Jak woda i ogień. Najpierw była woda albo raczej wodospad -

kontynuacja wczorajszego rajdu podaży. Popyt się starał na samym początku

lecz w końcu odpuścił. Kontrakty, dzięki temu, zleciały do poziomu 1249 pkt.

Gdy te właśnie osiągały minimum na rynku kasowym zaczęły dziać się ciekawe

Reklama
Reklama

rzeczy. Zamiast wody zaczynało się zauważać ogień. No może to lekka

przesada, powiedzmy - płomyki. Spadki przychodziły już nieco trudniej. ELE

osiągnął w swoim zjeździe ponad 11 proc i na tym poziomie każdy, kto chciał

jeszcze sprzedać szybko znalazł chętnych na kupno. No i zaczęło się - druga

strona rynku zaatakowała. Najpierw nieśmiało licząc na odbicie pojawiły się

zlecenia kupna na kasowym. Wartość ich rosła. Kontrakty jeszcze w ferworze

Reklama
Reklama

walki nawet tego nie zauważały. Trwało to jednak krótko i szybko nadrobiły

zaległości. Ogień się wzmógł a szorty zaczęły lekko przypiekać ich

posiadaczy. Po dojściu do 1270 pkt popyt zmalał - to już było 20 pkt od

dołka czyli spore odbicie. Chwila wahania i mocne uderzenie na 1280 pkt.

Tutaj zaczęto polewać z sikawek i gasić ogień. Polewanie było na tyle

skuteczne, że ogień się przestał rozprzestrzeniać. Okazało się, że jednak

Reklama
Reklama

sytuacja strażaków przerosła. Końcówka sesji i fixing to już regularny

pożar. Szorty paliły ręce. Wycofywanie się z krótkich oraz wchodzenie w

długie pozycje uruchomiło w końcówce olbrzymi popyt. Czy się kierowali

kupujący? Na pewno po części strachem o swoje krótkie pozycje, które

wysysały kasę z rachunków. To jeszcze można zrozumieć - spory wzrost od

Reklama
Reklama

dołka mógł uruchomić stopy świeżutkich pozycji. Na co liczyli nowi chętni na

długie pozycje? Tutaj właściwie za powód można jedynie podać przebicie linii

trendu na kontraktach.gif I tylko na nich. Na WIG20.gif wzrost zatrzymał się

dokładnie na linii. Można więc liczyć na wzrost na jutrzejszej sesji? Wydaje

mi się, że jeśli on nastąpi to będzie ograniczony. Spoglądając na wskaźniki

Reklama
Reklama

oparte na danych dziennych nie widać tego końcowego optymizmu. MACD spadł,

podobnie CCI i inne oscylatory. Wzrósł wprawdzie RSI ale skala tej zwyżki

jest mała w porównaniu do wczorajszego spadku. Można podejrzewać więc, że

jednak na rynku przeważy podaż. Tylko jedna rzecz każe myśleć, że będzie

inaczej. Przebita linia na kontraktach. Jutro się okaże jak istotny był to

Reklama
Reklama

sygnał. Jedno trzeba przyznać dziś byczkom, potrafili zachwiać pewnością

siebie misiów po wczorajszym ich tryumfie. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama