Bohaterem sesji był Elektrim. Po tym jak ING Barings obniżył dla jego papierów rekomendację ze zdecydowanie kupuj do sprzedaj, ostrzegając jednocześnie, że może zbankrutować i nie spłacić 15 grudnia obligacji zamiennych, inwestorzy postanowili ograniczyć zaangażowanie w "gorących" akcjach. Spółka została w stosunku do piątkowego zamknięcia przeceniona o ponad 18%. Za jej papiery płacono w poniedziałek już tylko po 13,1 zł. Według ING Barings, jedna akcja tej spółki jest warta 12 zł.

O 4,5% spadł kurs Netii, która przeżywa jeszcze poważniejsze problemy finansowe. W pierwszych minutach sesji przecena akcji była głębsza. Inwestorzy nerwowo bowiem zareagowali na doniesienia szwedzkiej gazety Dagens Industri, informującej o możliwości sprzedaży 48-proc. pakietu akcji przez strategicznego inwestora - Telię.

Na plusie zakończyły się notowania TP SA. Ponad 1-proc. zwyżce pomogły informacje o odłożeniu w czasie planowanej oferty publicznej. Główny indeks GPW przed gwałtowniejszym spadkiem podtrzymały PKN i KGHM, których akcje nieznacznie zyskały na wartości. Dobrze zachowały się papiery banków. O prawie 5% zdrożał BIG-BG, w którym po skupieniu praw poboru zwiększy swe zaangażowanie Banco Commercial Portugues. Nadal zwyżkuje BRE (+2,1%). Po skupieniu sporej części własnych papierów z rynku ograniczenie płynności sprzyja aprecjacji jego walorów.

Dariusz Jarosz

PARKIET