Reklama

Kometarz po sesji

Publikacja: 28.11.2001 16:51

Miało być ekscytująco. Wiele osób oczekiwało, łącznie ze mną, na to, że

decyzja RPP coś zmieni, że wybijemy się w którąś stronę z panującego od

jakiegoś czasu marazmu i zapoczątkujemy kolejny trend, choćby na kilka dni.

Niestety nadzieje okazały się płonne. Decyzja o obniżce stóp procentowych o

150 pkt. bazowych nie była zaskoczeniem. Skoro tak to i rynek nie szalał

Reklama
Reklama

lecz przyjął ją ze spokojem. Spokój i nuda to dwa określenia trafnie

opisujące dzisiejszą sesję. Niestety żadnej ze stron nie udało się wykreować

trendu. Pewnym światełkiem w tunelu może być końcówka sesji, na której

pojawił się popyt podciągający ceny zetek do poziomu 1272 pkt.

Kontrakty01.gif To jednak za mało by określać pozycję na noc mimo, że na

kasowym wsparcie na 1260 nadal utrzymane Indeks01.gif Jak dobrze pójdzie

Reklama
Reklama

końcowy popyt może być przyczynkiem do dobrego początku notowań na sesji

następnej. Tylko początku, reszta zależy już od determinacji i siły tego

atakującego popytu. Dziś nie można powiedzieć by był on powalający.

Zwłaszcza na końcowym fixingu. Spoglądając z nieco dalszej perspektywy

(patrz wykresy dzienne w dolnej części strony) trudno już zupełnie uwierzyć

by ten popyt miał za zadanie coś więcej niż tylko pozostawienie dobrego

Reklama
Reklama

wrażenia. Kontrakty pokonały swoją linię trendu na wykresie dziennym i nie

mają zbyt dużo sił by się ponownie nad nią znaleźć. Wskaźniki, z MACD na

czele, tylko potwierdzają ten sygnał. Jak na razie można przyjąć, że

bardziej prawdopodobnym będzie wybicie w dół. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama