Obroty w notowaniach ciągłych spadły do 214 zł. W centrum uwagi nadal pozostaje Elektrim, którego akcje po drugiej z kolei dużej zwyżce (+5,7%) praktycznie powróciły do notowań sprzed załamania wywołanego rekomendacją sprzedaj, wydaną przez ING Barings. Ponownie obroty na tym papierze były najwyższe na rynku i wyniosły 43 mln zł. Pozostałe blue chipy nieco straciły na wartości. Kurs Telekomunikacji Polskiej spadł (-0,9%) do 16,15 zł. Już 7. raz z rzędu po osiągnięciu historycznego maksimum (85 zł) zniżkowały akcje spółki mającej największy udział w indeksie - Pekao.
Na wyróżnienie zasługuje BRE, który od końca lipca znajduje się w trendzie wzrostowym i jest obecnie najlepiej zachowującym się walorem wśród banków. Jego aprecjacji z pewnością sprzyja realizowany wcześniej skup własnych akcji. Tym razem kurs BRE wzrósł o 1,7%, do 122 zł, i osiągnął najwyższy poziom od kwietnia b.r.
Ponad 4% zyskał w środę Elektrim Kable. Wszystko wskazuje na to, że jednak wkrótce dojdzie do jego sprzedaży myślenickiej Telefonice. Dzięki temu swe finanse będzie mógł nieco podreperować Elektrim.
W niełasce znalazły się akcje spółek broniących się przed upadkiem. Netia staniała o 3,3%, a Stalexport o 10%.
Dariusz Jarosz