Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 03.12.2001 07:37

Właściwie większość została powiedziana na w "Weekendowej..." trudno więc,

bym się teraz miał powtarzać. Można jedynie stwierdzić, że sytuacja nie

wygląda najlepiej. W piątek indeksy w Stanach zatrzymały swoje wzrosty w

pobliżu oporów, co je później osłabiło. Dla Dow.gif Jonesa był to poziom

9900 pkt natomiast Nasdaq.gif został zahamowany przez często przewijający

Reklama
Reklama

się ostatnio w komentarzach poziom 1940 pkt. Już samo to nie sprzyja

wzrostom na naszym rynku. Ale to nie wszystko. Fatalnie ten tydzień

rozpoczęły giełdy w Azji. Nikkei obsunął się o ponad 3% a Hang Seng ponad

1,5%. Nie dobrze wyglądają także kontrakty na indeksy amerykańskie, choć

trzeba przyznać, że nasz poniedziałkowy poranek to najmniej odpowiedni czas

by uważać ich notowania za wiarygodne. Te na Nasdaq100 notują spadek o

Reklama
Reklama

prawie 15 pkt względem fair value. Spory spadek (-7 pkt.) dotknął także te,

wystawione na S&P. Nie wprowadza to dobrego nastroju na poniedziałkowe

"Dzień Dobry". Wydaje się, że już na otwarciu może być problem z obroną

wsparcia na 1240 pkt z wykresu kontraktów Kontrakty.gif O reszcie sesji

zadecyduje Indeks.gif , który ostatnio spada dość opornie oraz dane ze

Stanów, których dziś zostanie nam zaaplikowana spora porcja: o 14:30 mamy

Reklama
Reklama

informację o dochodach i wydatkach ludności a o 16:00 opublikowany zostanie

wskaźnik koniunktury NAPM. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama