Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 03.12.2001 17:14

Nieciekawa sesja z bardzo małymi obrotami. Na kontraktach niecałe 10k a na

kasowym tylko 194 mln z czego te 94 to TPS. Tutaj trwałą dzisiaj prawdziwa

wojna i w radiu mówili, że to sprzedający był tak zdeterminowany. A czemu

nie kupujący ? ;-) Obie strony były zdeterminowane i obu stronom wydaje się,

że wiedzą coś więcej. Na takich spółkach to normalna praktyka i szersze

Reklama
Reklama

grono dowie się niestety dopiero za parę dni o co spierał się dziś rynek.

Angażowanie takich pieniędzy znając naszą giełdę odbywa się zapewne przy

udziale poufnych informacji w myśl zasady "Ja oszukiwałem, Ty oszukiwałeś -

wygrał lepszy" (Film jest dzisiaj wieczorem ;-) Teraz jednak nie ma się co

tym papierem zajmować bo całą sesję kurs był bardzo stabilny i wpływ na

indeks był w czasie sesji niewielki. Tutaj dominowało PEO i trochę PKN które

Reklama
Reklama

swoimi wzrostami podciągnęły indeks na wyższe poziomy. Praktycznie trwało to

całą sesję. Wzrost był w żółwim tempie, ale przyznać trzeba, że bardzo

systematyczny co już nieco lepiej świadczy o rynku. Do tej pory sprawa

wyglądała zupełnie inaczej - systematyczne były spadki. Dzisiaj jednak

otwarcie było bardzo nisko i wielu inwestorów uznało to za okazję do kupna,

tym bardziej, że jak się okazało piątkowy przelew do OFE to niebagatelne 270

Reklama
Reklama

mln. Może przeceniam trochę ich rolę, ale obecnie wpływ jest spory. Nie

chodzi już o same kupno funduszy, ale o nastrój rynku obserwujący te

przelewy. Przypomnieć wystarczy sobie jak zachowywał się rynek w czasie

debaty o spłacie zaległości do funduszy. Robi się to powoli dominujący gracz

na rynku i czy chcemy czy nie, musimy się po części pod to podporządkować. W

Reklama
Reklama

drugiej części sesji kontrakty dzięki stopom misiów zaczęły zdobywać nowe

maksy, których już tak łatwo nie oddawały. Dziwna to sytuacja szczególnie po

spadku. Stopień nerwowości wśród krótkich jest dość duży, a przecież

większość z tych pozycji jest nieźle zarobiona. Zamykanie takimi stopami 20

pkt od ostatniego minimum to nieco paniczne zachowanie, ale biorąc pod uwagę

Reklama
Reklama

minusową bazę przez ostatnie dni sam mam gęsią skórkę bojąc się szybkiego

przekręcenia bazy, co przekręcić może tez paru inwestorów. Strach misiów

może też budzić lekkie wychłodzenie wskaźników oraz poziomy zniesień

ostatnich wzrostów. Jeśli chodzi o wskaźniki to wszystkie dalej zachowują

się fatalnie, ale pamiętajmy, że nic nie trwa wiecznie. Wprawdzie

Reklama
Reklama

wyprzedzanie sygnałów to jeden z większych błędów, ale dochodzimy na

wskaźnikach do poziomów na których byczki na pewno dużo śmielej będą

atakować. Podkreślam jednak, że sygnałów kupna dalej brak i podkreślam, że

mówię tutaj o terminie paru sesji. W nieco dłuższym dalej wygląda to źle.

Jeśli zaś chodzi o poziomy zniesień to tutaj super byczo. Dzisiejsze spadki

zatrzymały się dokładnie na zniesieniu 38,2% ostatniej fali wzrostowej.

Zniesienia01.gif Dzięki temu mamy przynajmniej jasną sytuację. Przebicie

1225 to zapowiedź dalszych spadków. A co ze wzrostami ? Teraz zmieniłbym

nastawienie na neutralne, a wzrostów wypatrywał po przebiciu linii trendu na

kontraktach.gif i po powrocie indeksu.gif nad 1260 pkt. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama