Zbyt wiele narzędzi analizy technicznej potwierdza bowiem przewagę niedźwiedzi i póki co zapowiada przedłużenie tej sytuacji, a tego nie należy lekceważyć. Bardzo niekorzystnie dla kupujących prezentuje się indeks Armsa. Wskaźnik ten nie potwierdził bowiem ostatniego szczytu indeksu i utworzył negatywną dywergencję na granicy obszaru wykupienie, generując dodatkowo sygnał sprzedaży. Średnioterminowe, niedźwiedzie wskazania są też od kilku sesji faktem na tygodniowym i dziennym wykresie MACD. Także oscylatory spadkiem poniżej poziomów równowagi nie napawają optymizmem. Niewiele lepiej prezentuje się wykres systemu kierunkowego. Tutaj linie kierunkowe wprawdzie cały czas kreślą strefy byka, ale w obliczu zniżkującego ADX jest to co najwyżej sygnał do utrzymywania już otwartych pozycji, a nie do angażowania nowych pieniędzy na rynku. Podsumowując te wskazania można dojść do wniosku, że bardzo realny jest w najbliższym czasie test wsparcia (1200 pkt.), którego wynik wskaże kierunek dalszych ruchów. Zanim to nastąpi można spodziewać się niewielkiego, wzrostowego odreagowania, które sugeruje poniedziałkowa świeca, przypominająca swym wyglądem młot. Nie przywiązywałbym jednak do niej większych nadziei, do póki indeks nie znajdzie się powyżej 1265 pkt.
Grzegorz Uraziński
PARKIET