Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 05.12.2001 18:03

Tyle zamieszania, a skończyliśmy na poziomie wczorajszego zamknięcia. Sesja

bardzo nerwowa, ale chyba wszystkie strony rynku mogły coś dla siebie

uszczknąć. Na otwarcie dominowały byki. Efekt wczorajszej dobrej sesji, i

dobrego zamknięcia w USA. Otwarcie 1313 było niedaleko oporów. Udało się

jeszcze wprawdzie podciągnąć parę punktów, ale opory dały o sobie znać.

Reklama
Reklama

Kontrakty01.gif Indeks01.gif i linia trendu na indeksie wig20.gif Rynkowi

zabrakło siły i moment zawahania co do przejścia oporów zachęcił ogromną

podaż, która zasypała najbardziej wigotwórcze spółki uruchamiając całą serię

stopów na kontraktach. Operacja spadku była szybka i pacjent nawet się nie

zorientował, a już było po krzyku. Wszystko to w atmosferze świetnej sesji w

Eurolandzie i coraz lepszych nastrojów w USA. Takie zachowanie rynku

Reklama
Reklama

zachwiało optymizmem już praktycznie na całą resztę dnia. Ruszyliśmy do

testowania wsparć, a te wyznaczyć było można na liniach trendu wzrostowego

na kontraktach Jednominutowy01.gif i na poziomie 1260 dla indeksu

Indeks01.gif (zabrakło 2,5 pkt) Do tej pory rynek wyglądał po prostu

fatalnie, ale zatrzymanie spadku na tych poziomach dało cień nadziei. (to

także na kontraktach zniesienie dokładnie 50% wzrostu z tego tygodnia) Już

Reklama
Reklama

do rozpoczęcia sesji w USA trwało cały czas lekkie odreagowanie, ale nawet

mocne wzrosty w USA nie pomagały zbytnio naszemu rynkowi. Wyglądało to tak,

że jedynym graczem na rynku są fundusze emerytalne i z piątkowych 270 mln

nie zostało już nic (poniedziałek wtorek wzrosty). Dopiero końcowy fixing to

euforia byków. Tutaj w końcu inwestorzy pękli widząc duże wzrosty na świecie

Reklama
Reklama

i NAPM w usługach, który wbrew prognozom 43 miał wartość ..... 51,3 a to

świetne dane pokazujące rozwój tego sektora. Indeks NAPM dla sektora usług

tworzony jest na podstawie comiesięcznych rozmów z około 370 menedżerami

reprezentującymi 60 różnych sfer sektora usług i albo wszyscy uwierzyli już

w ogólnonarodowy optymizm (specjalność CNBC) albo faktycznie sytuacja

Reklama
Reklama

znacznie sie poprawiła. To dodane do wypowiedzi szefa Cisco, przełamania

oporów, luki na otwarcie i paru innych dobrych wiadomości z "upgrade"ami"

dużych firm na czele, wywołało w USA euforie. U nas mocno podniosło fixing i

dało nadzieje, że podaż się wstrzyma, a inwestorzy zaczną gonić uciekające

rynki zachodnie. Czy faktycznie tak jutro będzie. Przy dobrym zamknięciu w

Reklama
Reklama

USA na pewno na fixing. Tutaj nie potrzeba prawie żadnych pieniędzy do

zrobienia dobrego otwarcia, a osoby którym zależy na spadku stanowią ułamek

procenta. Później jednak ktoś musi kupować i musi mieć nadzieje na

sprzedanie komuś wyżej. Jeśli po 20:00 USA nie zawróci to nie będzie z tym

żadnego problemu. Najprawdopodobniej znów potestujemy linię trendu i

zawalczymy z oporami. Z jakim skutkiem ? Z wyrokami poczekajmy do końca

sesji w USA. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama