albo terrorystów. Warto też przypomnieć, że ELE to flagowa spółka GPW i jej
przecena ma nie tylko wymiar finansowy, ale także nieco popsuje postrzeganie
naszego całego rynku przez zagranicznych inwestorów, nawet jeśli ELE szybko
odbije. Na jutro oprócz tego papieru liczy się FED, ale o tym rano. W tej
chwili nie zamknęliśmy jeszcze luki bessy na Indeks01.gif a na kontraktach
nie przebiliśmy linii trendu Kontrakty01.gif Dopóki do tego nie dojdzie
trzeba trzymać krótkie pozycje. Aktywni inwestorzy/daytraderzy pokusić się
oczywiście mogą o grę pod odbicia, do czego też dzisiaj zachęcałem, ale nie
każdy ma czas śledzić uważnie rynek i dla tych inwestorów sygnałem
zamknięcia pozycji nie powinny być wyczucie rynku czy inne przesłanki do
zmiany pozycji, ale jasne sygnały techniczne ze wsparć/oporów czy linii
trendu. Prawie każdy kto zamknie krótką dopiero po przebiciu linii trendu
zobaczy, że zrobił to np 40 pkt nad dołkiem. Czyli stracił 40 pkt zysku. Ale
proszę zobaczyć, jak wielu inwestorów zamyka pozycję nie po np 1250 a po
1270 nie wierząc w dalsze spadki - mimo, że dalej jesteśmy pod linią trendu.
Zamykają za wcześnie pozycje nie dając szansy na zarobek. A linia trendu nie
będzie nigdy przebijana przy minimum ;-) więc pewien margines na odwrócenie
trendu trzeba niestety rynkowi dać. Jutro walczymy właśnie o wyjście nad te
k