Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 17.12.2001 17:17

Idealna okazja do zrobienia odbicia --> Sesja w USA skończyła się w piątek w

miarę pomyślnie, giełdy Eurolandu cały dzień wspinały się coraz wyżej,

Elektrim nie przyniósł rynkowi żadnych nowych fatalnych informacji (co

paradoksalnie jest dobrą informacją umożliwiającą odbicie), szybkie

wskaźniki wyprzedane, ZUS pod koniec zeszłego tygodnia przelał do OFE 67 mln

Reklama
Reklama

.... i parę innych powodów dla których fundusze pod koniec roku miały dobrą

okazję do podniesienia nieco wycen swoich aktywów. Na okazji się jednak

tylko skończyło, bo popytu starczyło na pierwsze minuty sesji, kiedy to

charakterystycznymi dla funduszy PKC"ami doszliśmy do 1188 na indeksie i

1197 na kontraktach. To szczyty dzisiejszych możliwości. Od tego momentu

popyt zamarł i trwało powolne osuwanie. Najbardziej indeksowi ciążyła TPS,

Reklama
Reklama

która dalej zmagać się musi z widmem restrukturyzacyjnych problemów. Reszta

rynku to nic specjalnego i w większości dominowała boczna tendencja. Niesmak

jednak po sesji pozostał, bo kontrakty skończyły POD linią trendu (więc

obligatoryjnie krótka) a indeks nawet nie wyszedł na 1180 pkt, a gdyby nie

dobry początek w USA to skończyłby znacznie niżej. Rynek dostał jeszcze na

koniec sesji dane o inflacji. Średnia prognoz wyniosła 3,8% a podane dane to

Reklama
Reklama

3,6% a więc nieco niżej od oczekiwań. Natychmiast zaczął się szturm na RPP

by obniżyła stopy jeszcze w tym tygodniu. Z pierwszych odpowiedzi członków

RPP widać, że nie ma na to co liczyć. Wprawdzie ostatnie głosowanie to 5:5

(decydował prezes) ale zbyt dużo i zbyt wielu członków przekonywało prasę i

TV że obniżki teraz być nie może, by jedne dane zmieniły wszystkie ich

Reklama
Reklama

argumenty. Za taki spadek inflacji w dużej mierze odpowiada oczywiście

jednorazowy spadek cen ropy, ale to tylko pewien element i nie można tylko

tym tego tłumaczyć. Konsekwentny spadek inflacji powinien otworzyć politykom

i ekonomistom oczy na spadek popytu krajowego, którego przy obecnej sile

złotówki (3,969) nie zastąpi żaden eksport. Pętla się zaciska. Obiektywnie

Reklama
Reklama

patrząc szansa na obniżkę stóp (w styczniu) lekko wzrosła, ale giełda raczej

na to nie zareaguje. Więcej jest powodów do zmartwień. Co na jutro ? Czekamy

na przebicie linii trendu. Jeśli to się w końcu dokona to zamknąłbym szybko

krótkie pozycje i poczekał na odbicie. Słabość naszego rynku i jeszcze

słabsze perspektywy sprawiają, że gra na długich pod odbicie jest trochę

Reklama
Reklama

ryzykowna. Ale kto wie co pod koniec roku wymyślą fundusze ? Kontrakty01.gif

Indeks01.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama