Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 19.12.2001 07:41

Wczorajszy optymizm na koniec sesji może się dziś nie powtórzyć. Wydaje się,

że nawet jeśli uda się kontraktom otworzyć nad wczorajszym zamknięciem to

jednak ciężko będzie byczkom wyciągnąć kursy jeszcze wyżej. Wczorajsza sesja

w Stanach skończyła się w prawdzie dość dobrze ale mimo to nie udało się

tamtejszym indeksom pokonać swoich ważnych oporów, co samo w sobie powinno

Reklama
Reklama

ostudzić nieco zapał byczków. Dow.gif Jones nie dał rady wyraźnie wyjść nad

poziom 10k natomiast Nasdaq.gif nadal ma problemy z poziomem 2000 pkt.

Ważnym jest też fakt, że te problemy zostały potwierdzone przez notowania

posesyjne, w czasie których wskaźnik AHI spadł o 13 pkt. ( pewien wpływ na

to mogła mieć Motorola przekazała kiepskie informacje o przewidywanej

stracie i zwolnieniach). To kolejny element, który może dać byczkom do

Reklama
Reklama

myślenia. Kolejnym, jako skutek poprzedniego to obecne kiepskie notowania

kontraktów na główne indeksy amerykańskie. W tej chwili te oparte na

indeksie S&P notowane są 3,7 pkt poniżej fair value, natomiast wystawione na

Nasdaq100 notują spadek 16 pkt względem fair value. W Azji sesja do

najmocniejszych nie należała: NIKKEI zakończył swoje notowania około 40 pkt

na plus, Hang Seng, nieco lepiej, notuje wzrost o 90 pkt. Te wszystkie

Reklama
Reklama

elementy razem raczej nie dodadzą naszym byczkom siły. A właśnie ta jest im

teraz bardzo potrzebna. Wczoraj udało się im wyciągnąć kursy na bardzo

wysokie poziomy. Teraz dla ewentualnych wzrostów zaczną poważne problemy. Po

pierwsze, rynek jest dość mocno wykupiony, co samo w sobie wymaga korekty by

ruch mógłby kontynuowany. Po drugie zarówno Kontrakty.gif jak i Indeks.gif

Reklama
Reklama

doszły w pobliże linii szyi wykreślonych kilka dni temu formacji głowy i

ramion. Trudno się spodziewać, by już na początku sesji (jeśli w ogóle dziś)

uda się popytowi wyjść nad te linie. Jedynym sprzymierzeńcem mógłby być

Dax.gif ze względu na wczorajsze słabe zamknięcie. Jednak biorąc pod uwagę

powyższe czynniki, wydaje się, że dziś indeks ten odstąpi od swojej tradycji

Reklama
Reklama

i nie będzie nadganiał zaległości względem indeksów amerykańskich. Także i

tu więc byczki sprzymierzeńca nie będą miały. Otwarcie zapowiada się na

poziomie wczorajszego zamknięcia i nie spodziewam się byśmy wczorajszy ruch

mieli kontynuować. Przebicie oporów byłoby dla mnie zaskoczeniem. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama