Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 10.01.2002 07:35

Nasz rynek chodzi swoimi drogami, ale nie sposób chyba, żeby wczorajsza

sesja nie odcisnęła swojego piętna na kontraktach. Celowo piszę na

kontraktach, a nie na całym rynku, bo już o 10:00 nastrój funduszy może być

zupełnie inny. A w Stanach było bardzo nieprzyjemnie. Nie chodzi nawet o te

małe minusy, ale o przebieg sesji. Dla naszego rynku, rozpoczęcie spadków po

Reklama
Reklama

godzinie 20:00 jest najgorszym ze scenariuszy. W pierwszych i ostatnich

dwóch godzinach sesji koncentruje się większość obrotów w USA i gwałtowne

ruchy po godz. 20:00 są bardzo częste. Czemu wczoraj były w dół ? Wiele

serwisów próbowało to wytłumaczyć na różne sposoby, od realizacji zysku

począwszy, a na plotkach o ataku na Irak skończywszy. Konkretnego powodu

jednak nie ma. A może trzeba było

Reklama
Reklama

spojrzeć na wykresy ? Nasdaq.gif Dow.gif Szczególnie (nie)ciekawie wygląda

to na Nasdaq2.gif , który niemal co do punktu przetestował swój opór i

zawrócił z hukiem na południe poddając się mocnej przecenie. Na początku

listopada narysowałem na wykresie Dow i NQ niedźwiedzie. Poziomy, na których

są narysowane uznaję za poziomy, w pobliżu których indeksy w USA uformują

szczyty. Robią to już od dwóch miesięcy, ale przyznać trzeba, że spadków

Reklama
Reklama

jeszcze nie chcą rozpocząć. Sezon wyników i takie sesje jak wczoraj z

pewnością to ułatwią. Jeśli dzisiaj sesja będzie mieć ponownie tak negatywną

wymowę to Amerykanie mogą się nieco zacząć bać, bo pomimo, że indeksy cały

czas rosną, to coraz więcej osób zaczyna dostrzegać, że zbyt szybko i zbyt

wysoko sprawy zaszły. Podaż na razie się wstrzymuje, ale jeśli ktoś popchnie

Reklama
Reklama

pierwszy klocek domina, to może być nieprzyjemnie. Mimo fetoru po

wczorajszej sesji, tragedii jeszcze nie ma, a wpływ na nasz rynek będzie

negatywny, ale jeszcze dość ograniczony. My mamy na razie własne problemy.

Oczywiście o ile można to nazwać problemem. Indeksy i kontrakty biją

przecież rekordy

Reklama
Reklama

i końca nie widać. Liczyłem trochę, że dzisiaj na otwarcie zrobimy trzecią

lukę, którą traktować będzie można jako lukę wyczerpania. Po trzeciej luce

skłonny już jestem zamykać pozycję, nawet mimo braku wyraźnych oznak

osłabienia. Dla nieco wiarygodniejszego sygnału czekam zawsze do zamknięcia

w czasie sesji tej trzeciej luki. Trudno jednak oczekiwać, że kontrakty

Reklama
Reklama

rozpoczną sesję wyżej. Dax.gif skończył dość wysoko i będzie nadrabiać

spadki indeksów w Stanach. Spodziewałbym się raczej bardzo małych minusów,

ewentualnie tego samego poziomu czyli 1407 pkt. Później.......nawet nie

próbuję zgadywać. NA TAKIM RYNKU NIE MOŻNA PROGNOZOWAĆ, A TRZEBA REAGOWAĆ.

Wsparciem dla Indeksu.gif jest 1355-60 i ten poziom uznałbym za kluczowy.

Zejście niżej powinno dać impuls do zamykania średnioterminowych pozycji. Na

Kontrakty.gif jest to oczywiście poziom 10 pkt niżej czyli 1345-55, przez

który przebiega także linia trendu wzrostowego. Można jeszcze mówić o

wsparciu na poziomie listopadowych szczytów (1372) ale to niżej wydaje mi

się bardziej wiarygodne. Oporem jest ...... brak oporów. Do 1500 tak

naprawdę technicznie droga otwarta, choć na przykład na Wig dochodzimy

właśnie do linii szyi wieloletniej formacji RGR (wykres w Weekendowej). O

RPP czy ciągłym zamieszaniu z Elektrimem nawet nie wspominam, bo na

dzisiejszą sesję nic nowego to nie wnosi. Wsparcia są dość nisko od

bieżących poziomów i czekanie z zamykaniem długich pozycji aż do momentu ich

przełamania, może się wydać dla wielu zbyt dużą stratą. Ale próba łapania

szczytu wcześniej zakończyć się może tym czym skończyła się wczoraj -

panicznym gonieniem uciekającego pociągu.Zmienność rynku znacznie się

zwiększyła, więc narażanie się na głębokie korekty jest rzeczą zupełnie

normalną. Jeśli nie będzie luki na otwarcie to dopuszczam korektę na

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama