Mamy chwilę spokoju. Można parę spraw przemyśleć. Czy opłaca się atakować
szczyt? czy dzisiejszy wzrost ma sens? A może grozi nam podwójny szczyt?
Niezależnie jakie wnioski wyciągniemy co do przyszłości to będą to "tylko"
nasze wnioski, które może okażą się prawidłowe bądź nie. Rynek sam daje
sygnały, że nadal rządzi popyt więc gdyby komuś przyszło do głowy otwieranie