Dobre zachowania giełd w Eurolandzie było związane z dobrymi wynikami Simensa. Marsz w górę nadal kontynuują giełdy naszego regiony (BUX i RTS). Po kilku daniach spadków odbiły się również giełdy amerykańskie. Z uwagi na koniec tygodnia ostatnie godziny sesji mogą przynieść realizację zysków i cofniecie się indeksów. Niepokój mogą budzić spore minusy kontraktów na amerykańskie indeksy, co może spowodować minusy na otwarciu w Europie.

Dziś o godz. 14,30 podane zostaną dane o amerykańskim deficycie handlowym, około godz. 16 będzie raport o nastrojach konsumentów Uniwersytetu Michigan. U nas z kolei o godz. 16 będzie dynamika produkcji przemysłowej i wskaźnik cen produkcji. Prawdopodobne jest więc wahanie się naszego rynku w przedziale 1440-1410, co może zostać odebrane jako podwójny szczyt. Należy jednak obserwować popyt na największych spółkach. Jego ewentualny brak będzie sygnałem zamknięcia sesji bliżej poziomu 1410.

Na dzisiejszej sesji oczekujemy początkowo stabilizacji, następnie ataku na szczyt 10 stycznia i możliwość cofnięcia się rynku na zamknięcie.