Jednakże obecnie sytuacja nie sprzyja takim działaniom. Alternatywnym sposobem wykorzystania posiadanych środków pieniężnych byłaby wypłata dywidendy. Mogłaby ona wynieść nawet ponad 1 zł na akcje. Ewentualna decyzja zależy jednak od największych akcjonariuszy firmy (Panowie: Dariusz Bobiński i Waldemar Wilandt), którzy posiadają 41% akcji dających prawo do 67% głosów na WZA. Na uwagę zwraca również zainteresowanie Spółką Otwartych Funduszy Emerytalnych, które według stanu na koniec ub.r. posiadały blisko 21% akcji Wilbo.