Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 23.01.2002 07:23

Sesja w USA mocno rozczarowała. Wprawdzie mocno naśmiewałem się wczoraj z

absurdalnego zadowolenia zyskiem Amazon.com (dziesiątki lat muszą straty

odrabiać), ale można było spodziewać się obrony wsparć i jakiegoś ząbka. Nic

z tego. Coraz więcej niedźwiedzi dochodzi do głosu i to nie tylko w

funduszach, ale i wśród wszystkich giełdowych inwestorów. Mój ulubiony

Reklama
Reklama

ostatnio Merrill Lynch powtórzył, że .... cytuje.....spółki technologiczne

nie miały jeszcze w historii takich wskaźników. Kto nie czytał Weekendowej

to odsyłam do lektury. W raporcie nie zabrakło oczywiście słów typu bańka

spekulacyjna, a żeby być obiektywnym, to trzeba wspomnieć o spojrzeniu

przychylnym okien na sektor ..... farmaceutyczny. Prognozując takie spadki

jasnym jest troska o zdrowie Amerykanów i przyszłe dobre wyniki firm

Reklama
Reklama

farmaceutycznych ;-) A tak poważnie mówiąc to analitycy zwracają uwagę na

ten sektor nie jako niedowartościowany, ale jako niedoceniony w porównaniu

do innych spółek. Nie zmienia to coraz częstszych opinii, że było "za

szybko i za wysoko". Na wykresach na Nasdaq.gif mocna porażka i mój misio

na wykresie uśmiecha się coraz szerzej. Podobnie Dow.gif choć tutaj trzeba

mocno podkreślić zatrzymanie spadku na wsparciu. Tak już było i wsparcia

Reklama
Reklama

przełamywaliśmy, sądzę jednak, że przy zbliżającym się FED i wcześniejszym

wystąpienie Greenspana, rynek powinien zrobić jakiś ząbek, który na Nasdaq

traktować trzeba jako ruch powrotny, na Dow jako próbę obrony wsparcia.

Przecena ostatnio była bardzo duża i łapacze dołków czekają tylko na impuls.

Zresztą już po sesji mieliśmy małe plusy. AHI po sesji 4.75 na plusie.

Reklama
Reklama

U nas bronimy ostatnich szczytów. To znaczy tych, które wczoraj zostały

przebite. Na kontraktach jest to poziom 1435 i nie powinniśmy zejść niżej.

Jeśli tak będzie, byczki zaczną być nerwowe. Sesja w USA sugeruje niższe

otwarcie, ale na pewno nie niżej niż wspomniany poziom. Nadzieja na rynku

ogromna i wczoraj mieliśmy wzorcowe sygnały kupna. Rozum podpowiada, że to

Reklama
Reklama

pułapka i zbliżamy się już do końca fali wzrostowej, ale są pewne zasady,

których trzeba się trzymać. Po pierwsze nie łapać szczytów i po drugie....

prawie to samo....... trzymać się trendu (boleśnie przekonała się o tym

"strategia internautów"). Ten jest silnie wzrostowy, a ustanawiane nowe

szczyty tylko to potwierdzają. Dopiero porażka linii trendu w okolicach 1400

Reklama
Reklama

pkt mogłaby zmienić mój optymizm. Kontrakty.gif Indeks.gif Do kasowego

powinna być niepewność, a później bardzo gwałtowny ruch. Jeśli pierwsze

paręnaście minut będzie kupno ..... to ruszy bycza lawina. W przypadku

realizacji zysków, ruch cen może być jeszcze silniejszy. Jest bowiem z czego

spadać i wielu inwestorów zaczyna powtarzać już słynne amerykańskie "za

szybko i za wysoko". Sesje rozpocząć trzeba z założeniem wzrostu. Bo górki

nie ma co łapać. Fundamentów brak, o czym pisałem i uzasadniałem, więc

oderwana od rzeczywistości wartość akcji trudna jest w tej chwili do

ustalenia. Gra chciwości ze strachem i na razie zapewne przeważać będzie

optymizm. Jak wspomniałem, pierwszy strach na 1435 następny dopiero w

okolicach 1400. Jeśli dziś zrobimy powtórkę z rozrywki i będzie bardzo silny

wzrost, to mimo wszystko przygotowałbym się do ewakuacji. Longi powyżej 1500

na tak rozgrzanym rynku, to zdecydowanie zbyt duży stosunek ryzyka do zysku.

.......MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama