Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 23.01.2002 16:11

Nie było dzisiaj żadnego nadzwyczajnego przelewu z ZUS"u, a do tego doszły

mocne spadki na amerykańskich giełdach. Rynek dotknęła korekta, ale przyznać

trzeba, jak najbardziej zasłużona. Ostatnie rajdy wyniosły nas na poziomy

nie widziane od wielu miesięcy i do tego większość inwestorów zdaje sobie

sprawę z bardzo kruchych podstaw do takich wzrostów. Chęć realizacji zysków

Reklama
Reklama

jest wtedy bardzo duża. Obecne ruchy nie zmieniają jednak pozytywnego obrazu

rynku. Korekta potrzebna jak rybie woda i dopiero porażka byków na poziomie

linii trendu Indeks01.gif Kontrakty01.gif dałaby podstawę do twierdzenia,

że byczy trend słabnie. Na kontraktach możemy oddać jeszcze 20-25 pkt by

linii nie przebić. Czyli mniej więcej tyle samo co dzisiaj. Im później

będziemy testować linie, tym będzie wyżej. Inwestorzy mogą czuć się trochę

Reklama
Reklama

rozczarowani dzisiejszymi spadkami, bo po wczorajszym rajdzie emocje i

nadzieje zostały mocno rozbudzone. Wybicie nad szczyty to z reguły dobry

sygnał kupna, ale trzeba wziąć tą poprawkę, że dzieje się to po jednym

większych (procentowych) wzrostów na naszej giełdzie. Tak więc dzisiaj

wzrostu nie było i byki powiedzą, że zrobiliśmy ruch powrotny, a misie, że

to była pułapka. Co na jutro ? Rynek jest mocno rozgrzany i jeśli popyt

Reklama
Reklama

aktywnie nie zaatakuje to będziemy mieli takie osuwanie jak dzisiaj. O tym

zadecydują dwie rzeczy. Strategia i możliwości funduszy, które bardzo chcą,

ale nie mogą przecież wiecznie ciągnąć rynku wbrew całemu światu. A drugie

to właśnie sesja na rynku amerykańskim, gdzie indeksy bronią swoich wsparć.

MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama