Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 25.01.2002 07:34

Czy dziś także będziemy wierzyć w dalsze wzrosty w USA? Do tej pory wiara

była niezachwiana i nawet niskie otwarcie na tamtejszym rynku nikogo nie

straszyło bo mogło być już tylko lepiej. Jak sprawa ma się dziś? Wczorajsze

regularne notowania w Stanach zakończyły się na plus i mogły dać miłą

atmosferę Dow.gif Jones Nasdaq.gif Jednak po sesji w wyniku publikowania

Reklama
Reklama

kolejnych wyników spółek, rynek sporo stracił (AHI -10 pkt). Byczkom nieco

pomogą notowania rynków z Azji (NIKKEI +0,7%. Hang Seng +0,3%), którym Stany

nie straszne. Nie da się ukryć, że wczorajsza słabość byczków mogła nieco

niepokoić ale przypomnę, że działania powinny być podjęte dopiero w momencie

przełamania poziomów wsparcia. Do tej chwili trzeba zacisnąć zęby. Jakie to

wsparcia? Dla kontraktów pierwszym jest poziom 1423 pkt czyli podstawa

Reklama
Reklama

hipotetycznej formacji podwójnego szczytu. Dużo ważniejszym jest jednak

poziom 1405 pkt. linii trendu wzrostowego. Kontrakty.gif W przypadku indeksu

linia ta przebiega na poziomie ok 1420 Indeks.gif Jej załamanie powinno

wywołać szybkie opuszczanie rynku przez właścicieli długich pozycji. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama