statystyczny obraz gospodarki, ale wystrzelona i zniszczona rakieta, to nie
to samo co inwestycja w nową firmę produkującą np. samochody czy budującą
domy. Tak więc ciężko taki wzrost PKB uznawać jako ożywienie. Nazwać to
trzeba jedynie jak na razie odbiciem, a świadczyć o tym mogą inne dane
przedstawione w tym samym raporcie. Wydatki firm w tym samym czasie spadły o
12,5%, a to właśnie dzięki firmom i im rozwojowi rozwija się cała
gospodarka. Nie dzięki wystrzeliwaniu rakiet i zrzucaniu bomb, choć jest to
pewien środek do ożywienia gospodarczego. Kolejne ważne są tutaj wydatki
konsumentów, a te w 4 kwartale na szczęście wzrosły, choć nie obyło się bez
dodatku "ale". ..... ale jest to wzrost wywołany głównie dzięki ogromnym
promocjom i świetnym warunkom sprzedaży (zerowe stopy procentowe).
Szczególnie odnosi się to do branży motoryzacyjnej. Pomogło to gospodarce i
nic w tym złego, ale zyski firm będą przez to niższe, więc poprawa
gospodarcza nie przełoży się szybko na wyniki firm. A to przecież
najważniejsze dla inwestorów. Dużo jest niuansów w tych danych i nie pora je
rozważać. 28 lutego podana zostanie pierwsza korekta i jak pokazuje historia
z ostatnich 22 lat, od wstępnych danych, do ostatecznych (po korektach)
różnica wynosiła średnio 0,7%..... a 66% procent było w przedziale -0,6 do
1,0 ....... natomiast 90% w przedziale -1,0 do 1,6. To statystyka, więc
trzeba oczy trochę zmrużyć, ale PKB powinno być w przedziale -0,4 do 1,1.
Moim zdaniem b