Najbliższe wsparcie to średnia krocząca z 45 sesji (około 650 pkt.). Sądzę, że jej przełamanie spowoduje spadek indeksu do poziomu 580 pkt., na którym na dzień dzisiejszy przebiega linia trendu łącząca dno z października z dołkiem z grudnia ubiegłego roku. I wypada mieć tylko nadzieję, że obecny szarpany średnioterminowy wzrost nie jest tylko przerywnikiem w głównym trendzie spadkowym, bo na samym wykresie już teraz można dopatrzyć się szerokiego trójkąta symetrycznego, który to jest klasycznym przykładem formacji konsolidacji.

Wskaźniki techniczne jednoznacznie potwierdzają krótkookresowy trend spadkowy indeksu. Znacznie pod swymi poziomami równowagi znajdują się już Ultimate, RSI i cenowy ROC; MACD trzy dni temu wygenerował sygnał sprzedaży i teraz opada w kierunku poziomu zero. Całość składa się na bardzo kiepski obraz indeksu i w mojej ocenie uzasadnia dalszy, nawet dość silny, jego spadek.

Dominik Staroń

analityk