Nadal dwie kluczowe na dzisiejszą sesję poziomy to 1397 i 1414 pkt. Przełamanie pierwszego z nich potwierdzi, że niedźwiedzie są coraz silniejsze i nie zamierzają oddać władzy na rynku w najbliższym czasie. Powrót powyżej 1414 pkt. oznaczać będzie powtórną obronę wsparcia, co zachęci do powiększania pozycji.
Znów kiepskie notowania ma TP.S.A., balansująca na krawędzi średnioterminowego wsparcia, wyznaczonego przez dużą lukę hossy z 4 stycznia i przebiegającą na tej samej wysokości linię trendu rosnącego, wyprowadzoną z październikowego dołka. Wolumen zbliża się do 1 mln sztuk, więc już na pewno będzie większy, niż w piątek. To pokazuje, że napór sprzedających nie słabnie, a sygnał sprzedaży wygenerowany przy takiej aktywności inwestorów będzie miał duże znaczenie nie tylko dla perspektyw kursu samej spółki, ale też będzie negatywnym czynnikiem, oddziałującym na cały rynek. Może on oznaczać zakończenie odreagowania w ramach całej bessy i powrót do głównego trendu. To wydaje się realne jeśli spojrzeć na tygodniowy MACD, który dotarł do poziomu równowagi i na jego wysokości zawraca w kierunku średniej. Warto ten wskaźnik obserwować w nadchodzących tygodniach, bo sygnał sprzedaży z jego strony będzie potwierdzał tezę o powrocie do trendu głównego. Tygodniowy RSI zatrzymał się na linii trendu wzrostowego i nie można wykluczyć, że przełamaniu przez kurs zwyżkowej linii będzie towarzyszył taki sam sygnał ze strony tego wskaźnika.