Powszechnie przewidywany zasięg spadków do poziomu 1350 punktów sprawił, że po ich zdyskontowaniu indeks tylko nieznacznie przebił granicę 1360 - dokładnie o 0,17 pkt. Mimo możliwości krótkotrwałego pogłębienia spadków bardziej prawdopodobny wydaje się w najbliższych dniach atak na niedawno utworzoną lukę bessy (między 1397,6 a 1386 pkt.), która jest najbliższym oporem. Duże znaczenie dla przebiegu najbliższych sesji będzie miała kondycja dużych "indeksotwórczych" spółek takich jak Pekao, TPSA czy PKN Orlen. Rzeczone Pekao oparło się w środę na wsparciu przy 95 złotych, co może na pewien czas powstrzymać spadki. W przypadku TPSA decydujący będzie wynik walki z linią średnioterminowego trendu wzrostowego, jak dotąd spółka się nie poddaje i stwarza nadzieje na wygraną bykom.
Maciej Czajkowski DM BOŚ SA.